Na pokład motocykla trafi mikroprocesor, do tego mamy kask z systemem głośnomówiącym sparowany z maszyną za pomocą telefonu i specjalnej aplikacji na Androida i już możemy jechać. Przed jazdą, po wypowiedzeniu odpowiedniej komendy, motocykl powie nam czy wszystko z nim w porządku. Poda między innymi status akumulatora, ciśnienia w oponach, poziom oleju, stan silnika oraz to w jakim trybie obecnie jeździmy np. Sport. Podpowie nam też, jaki mamy aktualny zasięg, a jeżeli brakuje nam benzyny nawigacja pokieruje nas na najbliższą stację.
Inżynierowie pracują także nad aspektami bezpieczeństwa. System, jeżeli na motocyklu zostaną zainstalowane specjalne czujniki, będzie nas w stanie poinformować chociażby o pojeździe, który aktualnie znajduje się w martwym polu lusterek.
Intel Edison jest na razie w fazie badań i rozwoju. Zanim zobaczymy tę technologię na ulicach jeszcze chwila na pewno minie jednak już teraz warto się zainteresować tym ciekawym pomysłem.
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…