Na pokład motocykla trafi mikroprocesor, do tego mamy kask z systemem głośnomówiącym sparowany z maszyną za pomocą telefonu i specjalnej aplikacji na Androida i już możemy jechać. Przed jazdą, po wypowiedzeniu odpowiedniej komendy, motocykl powie nam czy wszystko z nim w porządku. Poda między innymi status akumulatora, ciśnienia w oponach, poziom oleju, stan silnika oraz to w jakim trybie obecnie jeździmy np. Sport. Podpowie nam też, jaki mamy aktualny zasięg, a jeżeli brakuje nam benzyny nawigacja pokieruje nas na najbliższą stację.
Inżynierowie pracują także nad aspektami bezpieczeństwa. System, jeżeli na motocyklu zostaną zainstalowane specjalne czujniki, będzie nas w stanie poinformować chociażby o pojeździe, który aktualnie znajduje się w martwym polu lusterek.
Intel Edison jest na razie w fazie badań i rozwoju. Zanim zobaczymy tę technologię na ulicach jeszcze chwila na pewno minie jednak już teraz warto się zainteresować tym ciekawym pomysłem.
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…