Na pokład motocykla trafi mikroprocesor, do tego mamy kask z systemem głośnomówiącym sparowany z maszyną za pomocą telefonu i specjalnej aplikacji na Androida i już możemy jechać. Przed jazdą, po wypowiedzeniu odpowiedniej komendy, motocykl powie nam czy wszystko z nim w porządku. Poda między innymi status akumulatora, ciśnienia w oponach, poziom oleju, stan silnika oraz to w jakim trybie obecnie jeździmy np. Sport. Podpowie nam też, jaki mamy aktualny zasięg, a jeżeli brakuje nam benzyny nawigacja pokieruje nas na najbliższą stację.
Inżynierowie pracują także nad aspektami bezpieczeństwa. System, jeżeli na motocyklu zostaną zainstalowane specjalne czujniki, będzie nas w stanie poinformować chociażby o pojeździe, który aktualnie znajduje się w martwym polu lusterek.
Intel Edison jest na razie w fazie badań i rozwoju. Zanim zobaczymy tę technologię na ulicach jeszcze chwila na pewno minie jednak już teraz warto się zainteresować tym ciekawym pomysłem.
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…
Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…
Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…