Na pokład motocykla trafi mikroprocesor, do tego mamy kask z systemem głośnomówiącym sparowany z maszyną za pomocą telefonu i specjalnej aplikacji na Androida i już możemy jechać. Przed jazdą, po wypowiedzeniu odpowiedniej komendy, motocykl powie nam czy wszystko z nim w porządku. Poda między innymi status akumulatora, ciśnienia w oponach, poziom oleju, stan silnika oraz to w jakim trybie obecnie jeździmy np. Sport. Podpowie nam też, jaki mamy aktualny zasięg, a jeżeli brakuje nam benzyny nawigacja pokieruje nas na najbliższą stację.
Inżynierowie pracują także nad aspektami bezpieczeństwa. System, jeżeli na motocyklu zostaną zainstalowane specjalne czujniki, będzie nas w stanie poinformować chociażby o pojeździe, który aktualnie znajduje się w martwym polu lusterek.
Intel Edison jest na razie w fazie badań i rozwoju. Zanim zobaczymy tę technologię na ulicach jeszcze chwila na pewno minie jednak już teraz warto się zainteresować tym ciekawym pomysłem.
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…
W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…