Na skróty:
Już wiosną mieliśmy okazję zobaczyć nowego Rocketa III, jednak w limitowanej do 750 sztuk, wersji TFC (Triumph Factory Custom). Wszystkie egzemplarze rozeszły się na pniu, więc jak widać, wzięcie na nowego kolosa z Hinckley jest nadal. Na szczęście, limitowana wersja TFC to nie jest ostatnie słowo Triumpha w kwestii Rocketa III. Brytyjczycy już zaprezentowali nowy model i po raz kolejny, nie obyło się bez pobicia rekordów.
2,3 litra pojemności dotychczas zapewniały Rocketowi III miano motocykla z największym seryjnie produkowanym silnikiem na świecie. Choć to już przeszłość, to tytuł pozostał w rodzinie, bowiem nowy model dostał trzycylindrowy silnik o pojemności aż 2,5 litra! Zmiany jednak nie ograniczyły się do rozwiercenia cylindrów. Wszystkie wnętrzności są nowe, łącznie z układem smarowania z suchą miską olejową. Nowa jest też skrzynia biegów, już sześciobiegowa i ponoć wytrzymalsza od poprzedniej, która była piętą achillesową Rocketa. Co ciekawe, zrezygnowano z trybów o prostym zazębieniu na rzecz skośnego, co zwiastuje znacznie cichszą pracę. Komfort jazdy ma podnieść także nowe, sterowane hydraulicznie sprzęgło z systemem „torque assist”, dzięki któremu obsługa klamki wymaga użycia mniejszej siły
Zmiany pozwoliły na spory przyrost mocy, bo aż do 165 KM, co oznacza, że jest ich o 20 więcej. Moment pozostał na takim samym poziomie, czyli 221 Nm, co nadal jest wynikiem niespotykanym w żadnym innym motocyklu. Jednak nie sam przyrost mocy jest istotny. Udało się także zejść z wagą silnika, aż o 18 kg.
Choć podwójne reflektory od razu zdradzają z jakiego rodu wywodzi się ten motocykl, to stylistyka całkowicie zrywa z szafowatym wizerunkiem starego modelu. Owszem, Rocket nadal jest ogromny, ale wygląda bardzo nowocześnie, a nawet stylowo. Sporo aluminium i typowego dla Triumpha finezyjnego wykończenia detali nadały sylwetce lekkości i świeżości, której brakowało dotychczas. Jednak nowoczesność zawitała nie tylko w aparycji. Aluminiowa rama, nowy jednostronny wahacz z wałem kardana, nowe felgi i wiele, wiele innych elementów z lekkich materiałów pozwoliły na obniżenie masy aż o 40 kg. Nie warto się jednak łudzić, wciąż nie jest lekko – 291 kg na sucho. W opanowaniu takiego kawału żelastwa (a właściwie aluminium), rozpędzonego przez ogromny piec, pomagać będzie bogaty zestaw elektroniki. Standardowo, Rocket III wyposażony będzie w kontrolę trakcji, Cornering ABS, 4 tryby jazdy (rain, road, sport, individual) oraz wspomaganie ruszania pod górę. Opcjonalnie dostępny będzie także Quickshifter góra-dół. Tak jak inne modele Triumpha (jak np. Scrambler 1200), Rocket otrzyma również wyświetlacz TFT 2. generacji z regulowanym kątem położenia i systemem multimedialnym obsługującym smartphony, nawigacje, a nawet GoPro.
Elektronika to jednak nie wszystko. Bez sprawnego podwozia nie zda się na nic, dlatego Triumph nie żałował na tych podzespołach. Zaciski hamulcowe Brembo Stylema identyczne jak w motocyklach sportowych (jak np. Panigale V4), do tego w pełni regulowane amortyzatory Showa, no i rzecz jasna aluminiowa rama, o nowej geometrii, mają umożliwić bezpieczne i przyjemne wykorzystanie potencjału silnika.
Właściciele poprzednich Rocketów wykorzystywali swoje motocykle głównie na dwa sposoby – do turystyki lub do wściekania się po mieście. Ogromny moment, dostępny od najniższych obrotów, sprawdzał się znakomicie w obu środowiskach. Dlatego nowy Rocket dostępny będzie w dwóch wersjach – R z podnóżkami regulowanymi w pionie, roadsterową kierownicą oraz GT z wysuniętymi do przodu, regulowanymi w poziomie podnóżkami, wyższą kierownicą, mini owiewką i obszerniejszymi, niżej zamontowanymi kanapami.
Oprócz tego, w katalogach akcesoriów znajduje się jeszcze mnóstwo dodatków turystycznych niepsujących linii motocykla. Niestety na razie nie mamy jeszcze oficjalnej informacji kiedy i za ile będzie można kupić nowego Rocketa III, choć nie spodziewamy się ceny niższej niż 90 tys. zł.
Więcej informacji na: www.triumphmotorcycles.pl
Jednym z argumentów, które przemawiają do klientów kupujących chińskie motocykle jest oczywiście ich cena. Wiele…
Rząd zaczął wdrażać przepisy, które znacząco ułatwią rejestrację pojazdów. Na pierwszy ogień poszła kwestia tablic…
Milan Pawelec poodczas drugiej rundy mistrzostw Europy Moto2 rozgrywanej na torze Estoril sięgnął po swoje…
Po koszmarnych kontuzjach, kolejnych operacjach i miesiącach walki o powrót do sprawności, w pewnym momencie…
Mistrzostwa i Puchar polski Pit Bike Off-Road YCF MRF KAYO zbliżają się do półmetka, a…
Czy po tym, jak sięgnął po dublet na Węgrzech, Marc Marquez wrócił do walki o…