Niejaki Karaś, korzystając ze srogiej zimy, zademonstrował jak bardzo solidną jednostką napędową jest serce Simsona zwane potocznie „kwadraciakiem”. Znany i uwielbiany przez wszystkich produkt z NRD miał przed sobą niełatwe zadanie. Spoczywał spokojnie w misce do której przymarzł. Przykryty warstwą świeżego śniegu przy -20 stopniach C, chwilę później stanął przed próbą odpalenia.
Korzystając jedynie z trzech narzędzi prostej konstrukcji, Karaś podjął się próby odpalenia silnika. Młotek i przecinak posłużyły jako lodołamacz. Kwadraciak nie był początkowo chętny do współpracy, co Karaś obarczył komentarzem niezadowolenia. Jako człowiek znający tę jednostkę, znalazł sposób na wyjście z sytuacji. Po odpowiednim ustawieniu kopniaka silnik zagadał za pierwszym strzałem. Tak oto właśnie oddał hołd swojej ulubionej jednostce napędowej.
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…
Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…
Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…