Niejaki Karaś, korzystając ze srogiej zimy, zademonstrował jak bardzo solidną jednostką napędową jest serce Simsona zwane potocznie „kwadraciakiem”. Znany i uwielbiany przez wszystkich produkt z NRD miał przed sobą niełatwe zadanie. Spoczywał spokojnie w misce do której przymarzł. Przykryty warstwą świeżego śniegu przy -20 stopniach C, chwilę później stanął przed próbą odpalenia.
Korzystając jedynie z trzech narzędzi prostej konstrukcji, Karaś podjął się próby odpalenia silnika. Młotek i przecinak posłużyły jako lodołamacz. Kwadraciak nie był początkowo chętny do współpracy, co Karaś obarczył komentarzem niezadowolenia. Jako człowiek znający tę jednostkę, znalazł sposób na wyjście z sytuacji. Po odpowiednim ustawieniu kopniaka silnik zagadał za pierwszym strzałem. Tak oto właśnie oddał hołd swojej ulubionej jednostce napędowej.
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…