Cały incydent wydaje się prosty i nieskomplikowany. Złodzieje kradną, mają wypadek, idą do szpitala, po wyjściu zawija ich policja, a sprawa trafia do sądu. Otóż, nie! Nie tym razem.
Śledztwo, które zostało wszczęte przez policję będzie dotyczyło tylko samego wypadku drogowego, w którym uczestniczyła trójka nastolatków. Dlaczego? Zdaniem brytyjskiej policji nie ma wystarczająco dowodów, wskazujących na to, że to właśnie ta trójka dokonała kradzieży. Kuriozalne, prawda?
Pytanie co ma powiedzieć sam właściciel pojazdu. Najpierw złodzieje wdarli się do jego garażu, demolując zabezpieczenia antykradzieżowe, później zawinęli motocykl, a na koniec go rozbili. Motocyklista stracił nie tylko środek transportu, który używał w życiu codziennym, ale również kupkę pieniędzy.
Dajcie znać w komentarzach co uważacie o tej sprawie. Spotkaliście się kiedyś z czym takim?
Philipp Steinmayr i Adrian Rus zginęli w wypadku, do którego doszło w sobotę podczas rundy…
Marc Marquez, stawiany w roli głównego faworyta podczas rundy o GP Niemiec, w sobotę najpierw…
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…