Kiedy zacząłem oglądać ten filmik byłem przerażony! Ot, kolejny gość męczy pod publikę swoje zwierzę – sami rozumiecie. Ale, wystarczy obejrzeć kilka sekund więcej, aby się przekonać, że to „coś” więcej niż tani popis. Ba! Koniec, końców popisu w tym wszystkim nie zauważyłem. Zauważyłem natomiast ogromną pasję do motocykli i nie myślę tu tylko o kierowcy. Zwierzęta nie udają uczuć i bardzo łatwo poznać czy są zadowolone. Ten piesek chyba nie przestaje się cieszyć – zawsze ochoczo wskakuje na tylne siedzenie motocykla! Sami zresztą zobaczcie!
Żeby tego było mało do wiedzcie, że „załoga” wspólnie pokonała już 75 tysięcy mil, zwiedziła 35 stanów i pojawiła się w 25 parkach narodowych. Robi wrażenie?
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…
W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…