Na pewno ten niezbyt mądry sposób zabawy jest widowiskowy i bardzo ciekawy. Bo przecież wprawienie tylnego koła w obroty przy zatrzymanym motocyklu polega na odciążeniu tyłu i przeniesieniu dosłownie na chwilę masy na przód. Wtedy bezpiecznie zaczynamy palić gumę. Co w przypadku, gdy przednia oś jest napędzana? To na pewno wymaga kombinacji!
Philipp Steinmayr i Adrian Rus zginęli w wypadku, do którego doszło w sobotę podczas rundy…
Marc Marquez, stawiany w roli głównego faworyta podczas rundy o GP Niemiec, w sobotę najpierw…
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…