Trójka w składzie Bartłomiej Lewandowski, Arnaud Friedrich i Dominik Vincon podczas morderczego maratonu pokonała za sterami BMW S1000RR z numerem 90 aż 775 okrążeń, czyli 3,2 tys. kilometrów. Po drodze motocykliści polskiego zespołu 28 razy meldowali się w alei serwisowej na tankowanie i zmianę opon Pirelli.
„Cały zespół wykonał ogromną pracę aby ponownie dojechać do mety najtrudniejszego wyścigu motocyklowego na świecie – powiedział Bartłomiej Lewandowski. – Cieszymy się, że udało nam się kolejny raz ukończyć 24 Heures Motos, pokazując jednocześnie bardzo dobre tempo i finiszując m.in. przed aktualnymi mistrzami świata. Długo jechaliśmy w punktowanej dwudziestce, na szesnastej pozycji. Niestety w nocy mieliśmy trochę pecha i straciliśmy czas m.in. z powodu problemów z hamulcami. Spadliśmy z tego powodu na dwudzieste piąte miejsce i z pewnością czujemy lekki niedosyt, bo liczyliśmy dziś na punkty, ale najważniejsze, że znów ukończyliśmy zmagania w Le Mans, potwierdzając szybkość naszych zawodników, klasę mechaników i niezawodność naszego BMW. Warunki podczas wyścigu były bardzo trudne. Doszło do wielu wypadków, a do mety nie dojechały aż 22 ekipy. Bardzo dziękuję całemu zespołowi za ciężką pracę w ekstremalnie trudnych warunkach oraz polskim kibicom, którzy ponownie zapewnili nam niesamowite wsparcie i doping.”
Drugi w tym roku wyścig MŚ FIM EWC odbędzie się już 11 maja na torze Slokaviaring na Słowacji, gdzie wcześniej, bo już w najbliższy weekend, zawodników LRP Poland czeka start w pierwszej rundzie Pucharu Europy Alpe Adria. W dniach 18-19 maja w Poznaniu rozpocznie się z kolei sezon motocyklowych mistrzostw Polski WMMP.
Philipp Steinmayr i Adrian Rus zginęli w wypadku, do którego doszło w sobotę podczas rundy…
Marc Marquez, stawiany w roli głównego faworyta podczas rundy o GP Niemiec, w sobotę najpierw…
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…