Przekonał się o tym warszawski motocyklista, którego skontrolowali funkcjonariusze stołecznej drogówki. Kierowca trafił na policjanta, który nie tylko jeździ takim samym sprzętem, ale tak jak i On uwielbia motocykle (tak wnioskujemy z nagrania).
Finalnie do miłego spotkania mogło dojść dlatego, że motocyklista potrafił odpowiednio się zachować w trakcie kontroli, nie miał nic do ukrycia, a powodem zatrzymania nie było złamanie przepisów ruchu drogowego. Takie zachowania (zarówno ze strony funkcjonariusza jak i kierowcy) pochwalamy i mamy nadzieję, że będziemy je oglądać częściej.
Ogromne gratulacje!
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…