Przekonał się o tym warszawski motocyklista, którego skontrolowali funkcjonariusze stołecznej drogówki. Kierowca trafił na policjanta, który nie tylko jeździ takim samym sprzętem, ale tak jak i On uwielbia motocykle (tak wnioskujemy z nagrania).
Finalnie do miłego spotkania mogło dojść dlatego, że motocyklista potrafił odpowiednio się zachować w trakcie kontroli, nie miał nic do ukrycia, a powodem zatrzymania nie było złamanie przepisów ruchu drogowego. Takie zachowania (zarówno ze strony funkcjonariusza jak i kierowcy) pochwalamy i mamy nadzieję, że będziemy je oglądać częściej.
Ogromne gratulacje!
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…
W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…