Władze Unii Europejskiej mają jasny cel – chcą, by do 2050 roku cała Europa, jako pierwszy kontynent na świecie, była całkowicie neutralna pod względem emisji gazów cieplarnianych, głównie dwutlenku węgla. Ważnym elementem tego planu jest rewolucja w transporcie, w dodatku całkiem szybka.
Komisja Europejska zaproponowała bardzo konkretny – i bliski – termin wprowadzenia zakazu sprzedaży nowych aut i ciężarówek z napędem spalinowym. Ma to mieć miejsce w 2035 roku, czyli za niecałe 14 lat. Nie padło niestety ani jedno zdanie o motocyklach, ale przyzwyczailiśmy się już do tego, że nasz los jest związany z branżą samochodową. Możemy się więc spodziewać, że również jednoślady będą musiały być całkowicie bezemisyjne.
Jednocześnie Komisja postuluje, by każde z państw członkowskich miało obowiązek wybudowania gęstej sieci stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Mają być one zlokalizowane przy wszystkich głównych drogach i oddalone od siebie o nie więcej niż ok. 60 kilometrów. Ma to zapewnić gwarancję mobilności użytkownikom pojazdów elektrycznych, które póki co nie grzeszą imponującym zasięgiem.
Miejmy nadzieję, że w dziedzinie magazynowania energii dokona się przez pozostały nam czas spory postęp. Niestety wygląda na to, że samej „elektrycznej rewolucji” nie da się już zatrzymać.
W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…
Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…
Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…
Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…