Nie od dziś wiadomo, że motocykliści czasami wpadają na szalone pomysły. Inne z nich, jak chociażby niedawne utopienie Ducati Panigale V2 w przydomowym basenie – są po prostu głupie. Tym razem poznaliśmy kolejnego niezwykle kreatywnego osobnika płci męskiej, który wpadł na iście genialny pomysł. Szkoda, że mógł zakończyć się tragicznie.
Kilka dni temu w miejscowości Przemęcie (woj. wielkopolskie), patrol policji postanowił skontrolować motocyklistę. Ich uwagę przykuła tablica rejestracyjna jego KTM-a, która już z daleka sprawiała wrażenie przerobionej. Nie pomylili się, bo 20-letni mistrz Painta przemalował pierwszą cyfrę rejestracji… czarnym flamastrem.
To jednak wcale nie koniec tej szalonej historii! Podczas rozmowy policjanci zapytali 20-latka, czy zażywał substancje odurzające. Twierdził, że przed jazdą palił marihuanę, dlatego funkcjonariusze doprowadzili go na badania w szpitalu. A tam niespodzianka! Motocyklista nie posiadał w organizmie marihuany! Badanie dało jednak pozytywny wynik w kierunku obecności w organizmie amfetaminy, benzodiazepiny oraz metamfetaminy!
Teraz kierującemu motocyklem zatrzymano prawo jazdy i wszczęto wobec niego postępowanie. Sprawa trafi do sądu, a motocykl – na badania mechanoskopijne. Sprawcy grożą nawet 2 lata więzienia.
źródło: KPP Wolsztyn
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…
Niemiecka technologia spotyka brytyjską elegancję - tak pokrótce można określić nową, limitowaną edycję motocykla BMW M 1000 RR.…