Jak dobrze pamiętamy, w sezonach 2020 i 2021 na wyspie Man nie odbyły się najbardziej ikoniczne wyścigi drogowe na świecie. Organizatorzy robią wszystko, by udało się to w nadchodzącym roku i póki co rokowania co do pandemicznych ograniczeń są dobre. Wygląda więc na to, że na przełomie maja i czerwca wyspa wypełni się w końcu dobrze znanym gwarem tysięcy kibiców i rykiem maszyn.
Jedną z najważniejszych informacji dotyczących zawodników, którzy zapowiedzieli swój start w Isle of Man TT 2022, jest powrót Johna McGuinessa na Hondę Fireblade w barwach fabrycznego zespołu Honda Racing. Legendarny kierowca odniósł na tym motocyklu 12 z 23 swoich zwycięstw w TT. Po wypadku w 2017 roku na North West 200, spowodowanym awarią elektroniki, McGuiness rozstał się z Hondą, a gdy był już w stanie wrócić do ścigania, jeździł m.in. na Nortonie i elektrycznym TT Zero.
– Cóż mogę powiedzieć, to dla mnie jak powrót do domu i rodziny! (…) Mamy 30 rocznicę powstania Fireblade’a, jak będę obchodził 50 urodziny i będzie to mój setny start w TT. Czuję, że tak miało być. – powiedział McGuiness.
Czekamy więc na dalszy rozwój wydarzeń i mamy nadzieję, że tym razem znienawidzony komunikat o odwołaniu zawodów się nie pojawi…
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…