1 grudnia opublikowano dekret podpisany przez trzech włoskich ministrów: polityki rolnej, kultury oraz transformacji ekologicznej, dotyczący zmian w przepisach odnośnie gospodarki leśnej. Nie wspomina on bezpośrednio o motocyklistach i fanach offroadu z użyciem innych pojazdów (nawet rowerów), jednak jego zapisy mocno uderzają w to środowisko.
W sporym uproszczeniu, dokument ten znosi istnienie kategorii dróg leśnych podlegających kodeksowi drogowemu. Wszystkie niewyasfaltowane trakty biegnące przez lasy będą odtąd niedostępne dla regularnego ruchu kołowego. Wjazd na nie będzie dozwolony tylko dla pojazdów wykonujących czynności kontrolne i konserwacyjne na obszarach leśnych. Poruszanie się rekreacyjne tymi szlakami staje się nielegalne.
Zdjęcie ilustracyjne – polski TET
W praktyce oznacza to, że już teraz zatrzymanie przez włoskie służby na jednym z leśnych szlaków, w tym tych umieszczonych na śladzie TET, będzie oznaczało ukaranie mandatem bez możliwości odwołania. Magazyn „Motociclismo” informuje, że w wyjaśnienie sytuacji i ewentualną walkę o wyłączenie motocykli spod ustaleń dekretu zaangażowało się kilka organizacji zrzeszających motocyklistów.
Miejmy nadzieję, że z uwagi na ich wielkość i wpływy we Włoszech, będą to działania skuteczne. W przeciwnym wypadku będziemy musieli wykreślić włoski odcinek TET z naszych wyjazdowych planów. W najlepszym razie będzie on dotkliwie pocięty, a równie dobrze może po prostu przestać istnieć.
Źródło: „Motociclismo”
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…