MV Agusta Brutale 1000 ABT / fot. MV Agusta
Na skróty:
Złośliwi mogą powiedzieć, że MV Agusta podpatrzyła taktykę KTM, który zbratał się z innym niemieckim tunerem – firmą Brabus. W komunikacie prasowym włoskiego producenta mogliśmy przeczytać oczywiście o tym, że firmy zostały połączone przez wspólną wizję ciągłej pogoni za innowacjami i bezkompromisowym jakościowo rzemiosłem. W tym roku ABT obchodzi 130. urodziny. Motocykl ma być „maszyną, w której zaawansowana technologia, ekskluzywność i emocje wspólnie egzystują w perfekcyjnej równowadze.”
Sercem motocykla jest czterocylindrowy, rzędowy silnik, który doposażono w wyścigowy układ wydechowy Arrow Titanium. W zestawie jest też oczywiście nowa mapa silnika. Co ciekawe, całość nie posiada homologacji drogowej. Zestaw podnosi moc z 201 do 208 KM.
Drugim ważnym dodatkiem jest elektronicznie sterowane zawieszenie marki Öhlins, które pozwala w prosty sposób dostosować charakterystykę pracy bez konieczności zapamiętywania, ile wykonaliście ruchów śrubokrętem.
W układzie hamulcowym mamy przednie tarcze Braking Batfly o średnicy 320 mm. To kolejny element, który jest przeznaczony tylko do użytku torowego. Połączono je z zaciskami Brembo Stylema i tu można się dziwić, że Włosi nie poszli na całość i nie zamontowali Brembo Hypure.
Włoskie motocykle to nie tylko emocjonujące technologie, ale przede wszystkim styl. Dlatego zastosowano specjalne siedzenie z Alcantary, które zaprojektowano wyłącznie z myślą o tym motocyklu. Do tego jest aż 19 elementów z włókna węglowego.
Do tego dochodzi wyjątkowa kolorystyka i tu producent podaje, że motywy graficzne zostały nałożone z użyciem technologii, która łączy naklejki z lakierem bezbarwnym. Efektem jest czyste, gładkie wykończenie.
MV Agusta Brutale 1000 ABT / fot. MV Agusta
Włosi lubią detale i są w tym mistrzami, dlatego np. zaciski Brembo zostały pomalowane na czarno, a czerwień zdobi jedynie logo producenta. Wisienką na szczycie stylistycznego tortu jest opływowa tylna felga.
MV Agusta Brutale 1000 ABT / fot. MV Agusta
Motocykl MV Agusta Brutale 1000 ABT trafi na rynek w liczbie zaledwie 130 egzemplarzy. Cena we Włoszech została ustalona na 40 990 euro, a więc ok. 174 tys. zł. Dostawy rozpoczną się dopiero w ostatnim kwartale 2026 r. Motocykl będzie dostarczony w wersji standardowej, a wraz z nim kupujący otrzyma wyścigowy układ wydechowy Arrow, przednie tarcze hamulcowe Braking Batfly, osłonę siedzenia pasażera z włókna węglowego, płytki do ustawień wahacza, pokrowiec i certyfikat autentyczności.
ZXMOTO Polska oficjalnie potwierdza uruchomienie nowej serii wyścigowej ZXMOTO CUP, która od przyszłego sezonu ma…
Piętnaście lat temu grupa entuzjastów marki Royal Enfield wymyśliła sobie lokalną imprezę. Pomysł okazał się…
Dla kogo tytuł mistrza świata na żużlu? Przed finałową rundą cyklu SGP liderujący Robert Lambert…
Kiedy zaczynałem swoją motocyklową przygodę, nigdy bym nie przypuszczał, że stanę się wielkim sympatykiem i…
Czy kalendarz Motocyklowych Mistrzostw Świata na 2027 rok jest najlepszym, na jaki możemy na razie…
Piaggio MP3 530 Exclusive to w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli nietypowy skuter o nietypowej…