Klientela przyjęła Suzuki Bandita 600 z entuzjazmem, czego dowodem są czołowe lokaty na liście najlepiej sprzedających się motocykli. Połączenie sprawdzonej techniki z agresywną linią i – co ważne – rozsądną ceną, dało w efekcie rynkowy przebój. Teraz należało tylko pójść za ciosem, i tak pojawił się GSF 1200 Bandit, nowy typ spod ciemnej gwiazdy.
Ze szczegółów konstrukcyjnych warto wymienić głowicę z dwoma wałkami rozrządu i szesnastoma zaworami oraz typowe dla tej generacji silników Suzuki mieszane chłodzenie powietrzno-olejowe (SACS). Moc silnika zredukowano do uznanych za granicę zdrowego rozsądku 98 KM (przy 8500 obr./min). Wystarczy to w zupełności, by powyrywać trochę płyt z chodnika.
Liczby te mogą przerażać, ale przy bliższym kontakcie Bandit 1200 zaskakuje swoją poręcznością. 211 kg masy motocykla przy tej wielkości silnika jest bardzo dobrym wynikiem. Nisko położony środek ciężkości, jak i gabaryty (rozstaw osi 1435 mm) czynią go zwrotnym i łatwym w prowadzeniu. I chyba właśnie tutaj należy szukać najlepszych stron nowego Suzuki. Szczególnie, gdy pamiętać się będzie o drzemiącej w silniku mocy, o lekkości, z jaką przyjdzie mu ową moc wyzwalać, a jednocześnie jak łatwo daje się okiełznać kierowcy. Nie taki Bandit straszny!
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…
Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…
Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…