Legendarne zmagania 24 Heures Motos początkowo zaplanowane były na kwiecień, a do walki stanąć mieli Gino Rea, Sheridan Morais i mistrz świata klasy Supersport Randy Krummenacher w zespole 77 oraz Marek Szkopek, Michał Filla i Christoffer Bergman na maszynie 777 w kategorii Superstock.
Z powodu sytuacji pandemicznej we Francji organizatorzy przesunęli jednak najtrudniejszy wyścig świata na najbliższy weekend, a to oznaczało kolizję terminów z trzecią rundą mistrzostw świata World Supersport, w których ścigają się Krummenacher i Bergman.
Jakby tego było mało, ograniczenia w ruchu pomiędzy Wielką Brytanią a Francją i wcześniejsze zobowiązania w cyklu British Superbike oznaczają, że do Le Mans nie będzie mógł dotrzeć na czas Gino Rea. Niewiele brakowało, a jego los podzieliłby pochodzący z RPA Sheridan Morais, jednak najprawdopodobniej pojawi się on na torze w piątek, tuż przed drugimi kwalifikacjami.
32-letni Sylvain Barrier to dwukrotny zdobywca Pucharu Superstock 1000, który w poprzednim sezonie ścigał się w pełnym cyklu MŚ World Superbike. W 2018 roku Francuz zajął piąte miejsce w klasyfikacji generalnej FIM EWC, jednocześnie sięgając po pierwszą pozycję w klasyfikacji zespołów niezależnych.
Doświadczenie w FIM EWC, mimo młodego wieku, ma także Balint Kovacs. Młody Węgier to również aktualny mistrz klasy Superbike europejskiej serii Alpe Adria. 19-latek debiutował w długodystansowych mistrzostwach świata podczas ośmiogodzinnego wyścigu w Malezji w 2019 roku, a start w najbliższy weekend będzie jego drugim w FIM EWC.
„To były absolutnie szalone tygodnie, ale ponownie pokazaliśmy całemu światu, że „Polak potrafi!” – mówi szef zespołu, Grzegorz Wójcik. – W kwietniu byliśmy gotowi do walki i dysponowaliśmy chyba najmocniejszym składem w naszej historii, ale jeszcze kilka dni temu nasz start w ten weekend stał pod dużym znakiem zapytania, choć zespołowe ciężarówki były już w drodze do Francji. Cała ekipa wykonała jednak fantastyczną pracę, dzięki czemu w Le Mans dysponujemy nie tylko rewelacyjnie przygotowanymi motocyklami, ale również bardzo mocnym i w przemyślany sposób dobranym składem. Mimo zawirowań z ostatnich dni nasz cel pozostał bez zmian. W ostatniej rundzie poprzedniego sezonu obie nasze ekipy stanęły na podium i w ten weekend chcemy to powtórzyć. Nie będzie to łatwe, ale damy z siebie wszystko”.
Jednocześnie w ten sam weekend w barwach Wójcik Racing Teamu w trzeciej rundzie MŚ World Supersport na włoskim torze Misano wystartuje Christoffer Bergman, z kolei Oleg i Milan Pawelec będą reprezentować barwy Wójcik Racing Junior Teamu podczas trzeciej rundy European Talent Cupu, która odbędzie się w Barcelonie.
Więcej informacji o Wójcik Racing Teamie na profilu www.facebook.com/wojcikracingteam oraz stronie wojcikracingteam.pl
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…