Szkopek zdominował sobotnie zmagania w Poznaniu, najpierw sięgając po pierwsze pole startowe, a następnie pewnie wygrywając pierwszy wyścig weekendu. Piąte zwycięstwo w tym sezonie dało zawodnikowi ekipy Pazera Racing jedenasty w karierze tytuł. W niedzielę Szkopek imponował jeszcze bardziej, po drobnych problemach technicznych startując z końca stawki, ale już po trzech okrążeniach przebijając się na prowadzenie. 42-latek, który tydzień wcześniej startował w mistrzostwach świata World Superbike, przewrócił się jednak na ostatnim okrążeniu podczas zaciekłej walki o zwycięstwo.
– mówi startujący Yamahą R1 Paweł Szkopek.
Wyjątkową sobotę ma za sobą także Patryk Pazera, który wygrał pierwszy wyścig weekendu, w swoim zaledwie drugim sezonie w klasie mistrzowskiej zapewniając sobie tytuł wicemistrza Polski klasy Superstock 600.
Na podium w Poznaniu, po raz drugi w karierze, stanął także debiutujący w tym roku na torze Paweł Machij, który z podium w klasyfikacji generalnej Pucharu Polski Rookie 600 rozminął się o zaledwie dwa punkty. Solidne zakończenie sezonu zaliczył także Piotr Prendota, w niedzielę o włos rozmijając się z podium w klasie Superbike.
Motocyklistów ekipy Pazera Racing już za dwa tygodnie czeka start w kończącej sezon rundzie europejskich mistrzostw Alpe Adria, która odbędzie się na chorwackim torze Rijeka, gdzie Szkopek i Pazera walczyć będą o podium w klasyfikacji generalnej swoich klas.
Marc Marquez, stawiany w roli głównego faworyta podczas rundy o GP Niemiec, w sobotę najpierw…
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…