-komentuje Sonik
Ostatni etap zmagań na Saharze miał rozstrzygnąć nie tylko o losach rajdu, ale i Pucharu Świata.
– podkreślił Sonik.
W Maroku niestety nie powtórzył się katarski scenariusz. Ostatni odcinek specjalny padł łupem Keesa Koolena, który rzutem na taśmę zrzucił z pierwszego miejsca Sebastiena Soudaya. Holender wygrał OiLibya Rally i zdobył pierwszy w karierze Puchar Świata.
–
– podsumował Sonik.
Na wieńczącym rywalizację oesie krakowianin wpadł w kolejną pułapkę nawigacyjną zastawioną przez organizatora. Podczas poszukiwania Waypointa zawodnik nadrobił ponad 30 km. Wynikało to ze złego opisania trasy. Na szczęście nie mogło mieć to wpływu na końcowy rezultat.
– zakończył „SuperSonik”, który ma teraz na koncie sześć złotych i dwa srebrne medale.
Wyniki V etapu:
1. Kees Koolen (NLD) 2:16.14
2. Bruno da Costa (FRA) +0.56
3. Dmitrij Sziłow (RUS) +5.13
4. Rafał Sonik (POL) +6.17
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…