Startując z 28. pola w stawce 38. zawodników z całego świata, młody podopieczny Wójcik Racing Junior Teamu podczas wyścigu był w stanie przebić się do ośmioosobowej grupy walczącej o punktowane, piętnaste miejsce. Na finiszu 16-latkowi z Nowego Tomyśla do punktów zabrakło zaledwie trzech dziesiątych sekundy.
W niedzielnym wyścigu nie wystartował drugi ze wspieranych przez PKN ORLEN zawodników polskiej ekipy, Milan Pawelec, który podczas poprzedniej rundy zaimponował finiszem na dwunastej pozycji w Barcelonie. Wywalczył w ten sposób punkty jako pierwszy Polak w historii European Talent Cupu.
Z powodu problemów technicznych podczas kwalifikacji 14-latek musiał w sobotę popołudniu wystartować w Portugalii w tzw. „wyścigu ostatniej szansy”, który dawał czołówce automatyczny awans do niedzielnego wyścigu głównego.
Już za trzy tygodnie Milan i Oleg wezmą udział w dwóch wyścigach piątej rundy European Talent Cupu, które odbędą się na hiszpańskim torze Motorland Aragon.
„To już trzecia runda z rzędu, podczas której o włos rozmijam się z punktami, więc z jednej strony czuję niedosyt – mówi Oleg Pawelec. – Z drugiej strony cieszę się jednak, że jestem konkurencyjny i powtarzalny, choć z uwagi na mój wzrost stoję w tej serii na straconej pozycji. Jestem przekonany, że punkty to tylko kwestia czasu”.
Więcej informacji o Wójcik Racing Teamie na profilu www.facebook.com/wojcikracingteam oraz stronie wojcikracingteam.pl.
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…