Co istotne AdBuster niemal cały swój przejazd rejestrował, aby móc później stworzyć film dla widzów swojego kanału. Wielokrotnie podkreśla, że nie było to łatwe zadanie. Głównie ze względu na skrajne warunki pogodowe. Już w dniu wyjazdu z Polski niemile zaskoczył go deszcz. Z kolei we Francji i Hiszpanii potworne upały. Istotne w trakcie jazdy było również planowanie i pogodzenie się z faktem, że nie wszystko uda się zrealizować wedle wcześniejszego harmonogramu. Mimo to Marek dotarł na miejsce i zaliczył wymarzoną kąpiel w oceanie.
Cała podróż trwała łącznie z wypoczynkiem w Porto 2 tygodnie. Junak posiadający silnik o pojemności 125 ccm bez większych trudności dotarł do Portugalii, a następnie wrócił do kraju. Tym sposobem po raz kolejny udało się zaprzeczyć także wielu mitom i udowodnić, że motocykl tej klasy jest w stanie pomóc w realizacji nawet najbardziej szalonych pomysłów na spędzanie wolnego czasu. Co ciekawe – średnio jednostka napędowa zadowalała się trzema litrami paliwa na setkę, uwzględniając przy tym również wiele kilometrów w typowo górskich, trudnych warunkach.
Junak M12 125 Vintage zostaje razem z AdBusterem. Przyznał, że będzie wykorzystywać ten motocykl do jazdy po zatłoczonym mieście, ma racje!
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…