Co istotne AdBuster niemal cały swój przejazd rejestrował, aby móc później stworzyć film dla widzów swojego kanału. Wielokrotnie podkreśla, że nie było to łatwe zadanie. Głównie ze względu na skrajne warunki pogodowe. Już w dniu wyjazdu z Polski niemile zaskoczył go deszcz. Z kolei we Francji i Hiszpanii potworne upały. Istotne w trakcie jazdy było również planowanie i pogodzenie się z faktem, że nie wszystko uda się zrealizować wedle wcześniejszego harmonogramu. Mimo to Marek dotarł na miejsce i zaliczył wymarzoną kąpiel w oceanie.
Cała podróż trwała łącznie z wypoczynkiem w Porto 2 tygodnie. Junak posiadający silnik o pojemności 125 ccm bez większych trudności dotarł do Portugalii, a następnie wrócił do kraju. Tym sposobem po raz kolejny udało się zaprzeczyć także wielu mitom i udowodnić, że motocykl tej klasy jest w stanie pomóc w realizacji nawet najbardziej szalonych pomysłów na spędzanie wolnego czasu. Co ciekawe – średnio jednostka napędowa zadowalała się trzema litrami paliwa na setkę, uwzględniając przy tym również wiele kilometrów w typowo górskich, trudnych warunkach.
Junak M12 125 Vintage zostaje razem z AdBusterem. Przyznał, że będzie wykorzystywać ten motocykl do jazdy po zatłoczonym mieście, ma racje!
W środę, 15 lipca odbyło się posiedzenie Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. Jednymi z…
Spółka Bajaj Mobility, która przejęła imperium Stefana Pierera, opublikowała wstępne wyniki finansowe za drugi kwartał…
Mimo poważnych problemów z bólem pleców Milan Pawelec ukończył niedzielny wyścig o Grand Prix Niemiec…
Włoska federacja motocyklowa (FMI) protestuje przeciwko nałożeniu ograniczeń na ruch motocyklistów w Tyrolu Południowym. Organizacja…
W sieci pojawiły się grafiki, które pochodzą od Hondy i pokazują wygląd produkcyjnej wersji motocykla…
Są motocykle, które zachwycają od pierwszego spojrzenia, i takie, obok których można przejść zupełnie obojętnie.…