Używane Kawasaki GTR 1400 – opinia użytkownika

Każdy kilometr drogi uczył mnie pokory, 60 kg więcej od ZZR-a to już nie „lekka nadwaga”. GTR 1400 bawił zwinnością i jakością zawieszenia, a dużo lepsze niż w „Zygzaku” heble pozwalały bezpiecznie wyhamować nawet w najbardziej niechlujnie pokonywanych winklach. Po tygodniu wyskoczyłem z żoną na kilkudniowy wypad na Korsykę, najlepszy teren, aby we dwoje sprawdzić wszystkie turystyczne zalety tej maszyny. W listopadzie jest tu prawie pusto, tylko świnie i krowy chodzą po drogach, za to zakrętów nigdy nie brakuje. GTR śmigał prawie przy zerowym wysiłku z jednego winkla na drugi po jesiennej, często mokrej nawierzchni. Podobny był w tym do mojej dawnej Hondy Pan European 1300, z tą niesamowitą różnicą, że tym razem piec miał charakter i mruczał basem jak sportowy, a motocykl reagował na każdą moją komendę i nie tańczył na autostradzie jak ST 1300. Poczułem się jak na ZZR i zapomniałem, że jadę we dwoje motocyklem turystycznym, którym targam na przeciwskręcie niemal jak supermoto.Kropi lekki deszczyk, wrzucam heble na pozycję mniej sportową, tylny zacisk reaguje wcześniej i mocniej, pasażerka mniej walczy i nie wali mnie kaskiem w głowę. Czas na tankowanie i okazuje się, że GTR jest bardziej oszczędny od ZZR-a, 22 litry paliwa to ponad 400 km jazdy. Owiewki genialnie chronią przed deszczem i zimnymi powiewami jesiennego wiatru. Kufry są wielkie i pakowne, mamy dodatkowo 40-litrowy centralny i tankbag na małe pierdoły. Zmieściło nam się wszystko na tydzień, łącznie z moimi aparatami, rewelacja.Lekki rzut oka z aparatu na “Gieteera”, wygląda znakomicie, ma kilka zapożyczonych od ZZR-a elementów, np. zegary. Może nie są przepiękne, ale wszystko jest czytelne i nigdzie nie widać tandety. Mój GTR 1400 w cztery lata odwiedził większości alpejskich przełęczy i kilkakrotnie Polskę, był w Rumunii i na Bałkanach oraz dowoził mnie codziennie 100 km do pracy. Przez 78 tysięcy km był niezawodny, chociaż nie – w tym czasie wymieniłem dwie żarówki, które z nocy robią prawie dzień.Co jak co, ale Kawasaki GTR 1400 to już legenda, nie tylko wśród motocyklistów towarzyszących Tour de France, ale również w Polsce, gdzie zdobywa coraz więcej wielbicieli.   

Zdjęcia: autor

KOMENTARZE
Jakub Trojanowski

Recent Posts

Rekordowy wrzesień na polskim rynku motocykli. Junak goni Hondę, BMW odrabia straty

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…

8 października 2026

Co ze sprzedażą Ducati? Volkswagen podjął decyzję

Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…

8 października 2026

Suzuki GSX-S1000 – motocykl supernaked o wielu twarzach

W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…

8 października 2026

MotoGP: Marc Marquez odczaruje Mandalikę, czy Jorge Martin powiększy przewagę?

Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…

8 października 2026

Szukasz pracy w branży motocyklowej? Yamaha Motor Polska rekrutuje!

Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…

8 października 2026

Jan Paweł Kapliński – Pezet. Największe ryzyko to stanie w miejscu

Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…

7 października 2026