Hyosung GV650 Progress to typowy sport cruiser. Jego muskularna sylwetka, elegancja i nietuzinkowe osiągi są kwintesencją tego nurtu motocykli. Przypomina Harleya-Davidsona V-Roda i przez mniej wprawnych ”oglądaczy„ może zostać pomylony z amerykańskim jednośladem (to raczej nie w smak posiadaczom V-Rodów, które kosztuje trzy razy tyle, co Progress).
Na drodze Hyosung prezentuje się okazale. Zwraca na siebie uwagę i w ułamku sekundy potrafi stać się obiektem westchnień. Mijani kierowcy wręcz bombardują go spojrzeniami, które wcale nie są przelotne. Większość tych spojrzeń ”zatapia„ się w maszynie, jakby widzowie dogłębnie chcieli się jej przyjrzeć, zobaczyć każdą obłość, każdy szczegół i żeby żaden detal nie umknął ich uwadze.
Przy zaparkowanym Hyosungu zatrzymuje się wielu przechodniów. Stając ”oko w oko„ z motocyklem wyglądają, jakby chcieli spędzić z nim dłuższą chwilę.
Jak się prowadzi tego bliźniaka V-Roda, jak jeździ się samotnie, a jak z pasażerem, czy więcej w nim ”plusów dodatnich„ niż ”ujemnych„ – czytaj w 7 (lipcowym) numerze ”Świata Motocykli„. Jeszcze przez kilka dni do kupienia w dobrych punktach sprzedaży prasy.
Producent motocykli Harley-Davidson poinformował, że zamierza wrócić z produkcją silników Revolution Max do Stanów Zjednoczonych.…
Motocykle adventure cieszą się ogromną popularnością na całym świecie, w tym również w Polsce. Od…
Jednym z argumentów, które przemawiają do klientów kupujących chińskie motocykle, jest oczywiście ich cena. Wiele…
Rząd zaczął wdrażać przepisy, które znacząco ułatwią rejestrację pojazdów. Na pierwszy ogień poszła kwestia tablic…
Milan Pawelec poodczas drugiej rundy mistrzostw Europy Moto2 rozgrywanej na torze Estoril sięgnął po swoje…
Po koszmarnych kontuzjach, kolejnych operacjach i miesiącach walki o powrót do sprawności, w pewnym momencie…