Na skróty:
Pochodzenia Eldorado nie da się ukryć, chociaż stylistycznie, a w niektórych elementach konstrukcyjnie, jest to motocykl minimalnie inny od pierwotnej wersji, czyli Californii 1400. Z tym, że większej zbieżności można doszukiwać się z podstawowym modelem Custom, Touring wygląda zupełnie inaczej. Aby zrozumieć skąd bierze się to podobieństwo, musimy odrobinę cofnąć się w czasie. Eldorado wywodzi się w prostej linii ze starożytnego rodu Moto Guzzi V7, który jako pierwszy europejski motocykl trafił do policji w Los Angeles. Siłą rzeczy musiał więc wyglądać i nazywać się jak motocykl amerykański.
Poprzeczny do osi pojazdu układ cylindrów silnika V2 i „nieamerykańskie” pochodzenie maszyny nie zraziły mieszkańców słonecznej Kaliforni i V7 okazało się hitem eksportowym fabryki z Mandello. Jednak ten układ cylindrów wcale nie był wymyślony przez Włochów na potrzeby eksportowe. Gdy w roku 1966 prawa własności firmy z rąk rodziny Parodi przeszły na rzecz państwowego koncernu SEIMM (Società Esercizio Industrie Moto Meccaniche), postanowiono przewietrzyć nieco gamę modelową i pierwotnie na potrzeby wojska skonstruowano zupełnie nową jednostkę napędową w układzie V2 90o, która potem tak skutecznie zawojowała Amerykę. Takie były prapoczątki produkowanych do dzisiaj włoskich dwucylindrówek z Mandello.
Zaczynano dosyć skromnie – niezbyt wysilona jednostka napędowa 750 ccm generowała 50 KM (nota bene w tej wersji silnikowej do dzisiaj moc nie wzrosła), ale z czasem spuchła do 1100 ccm konstrukcyjnie znacząco się nie zmieniając. Producenci z Mandello, znani ze swej zachowawczości, zadowalali się takim stanem rzeczy aż do roku 2013, gdy kierownictwo uznało, że przyszedł czas na jakiś spektakularny ruch. Rzeczywiście, w stosunku do konkurencji, Gutek prezentował się już dosyć archaicznie i żadne kuracje upiększające nie były w stanie tego ukryć. W biurach konstrukcyjnych ostro wzięto się do roboty opracowując zupełnie nowy motocykl, począwszy od jednostki napędowej, poprzez podwozie, na nowej stylistyce nadwozia kończąc. Jednak Gutkowcy nie byliby sobą, gdyby w całkowicie nowym motocyklu nie przemycili tradycyjnej myśli technicznej, mającej korzenie w latach 60. Poprzeczne V2, napęd wałem oraz dwa amortyzatory tylnego zawieszenia to przecież klasyka gatunku.
Nowa California 1400 wzbudziła spore zainteresowanie, więc Moto Guzzi poszło za ciosem i na bazie tego motocykla stworzyło kilka mutacji. Spektakularnym wejściem na ring miał być bojowo nastawiony model Audace (w wolnym tłumaczeniu: śmiały), w kolorze czarny mat i o agresywnej stylistyce oraz kosmiczny MGX 21. Najnowszym dzieckiem w rodzinie było prezentowane Eldorado, które muszę przyznać, chyba najbardziej przypadło mi do gustu z całej gamy 1400. Miałem okazję jeździć wszystkimi odmianami, mam więc pełną skalę odniesienia.
Eldorado zaprezentowany w sezonie 2014, moim zdaniem został dopasowany do realnych możliwości zarówno jednostki napędowej, jak i podwozia. Jest po prostu dużym, pięknym cruiserem w bardzo klasycznej formie. Niczego nie udaje i oferuje dokładnie to, co obiecuje swoim wyglądem. Oczywiście od czasu pierwszej wersji z roku 2014 wprowadzano różne modyfikacje, ostatnie w sezonie 2017, bo trudno, żeby było inaczej – świat szybko podąża do przodu, szczególnie w dziedzinie elektroniki. Przeprojektowane zostały więc mapy zapłonów, chociaż silnik nie zyskał przez to więcej pary, a jedynie inne charakterystyki krzywych mocy i momentu obrotowego. Kontrola trakcji ma teraz trzy poziomy czułości i steruje się nią poprzez nowe zespoły przełączników. Pozostały natomiast charakterystyczne dla tej jednostki napędowej wibracje, które Guzzisti kochają, a inni motocykliści już nieco mniej. Przy wyższych obrotach silnika zanikają, ale na wolnych całość dość spektakularnie się trzęsie. Motocykl ma po prostu swój charakter.
Jazda Gutkem Eldorado wymaga pewnych wstępnych przygotowań. Po prostu nie wypada, żeby prezentować się przy nim jak flejtuch. Owszem, dopuszczalna jest pewna doza nonszalancji we włoskim stylu, a nawet kilkudniowy niedbały zarost, ale to wszystko na co możesz sobie pozwolić. Poza tymi drobnymi odstępstwami obowiązuje absolutny lans. Markowe ciuchy, apaszka, elegancki sikor na przegubie, Ray–Bany Aviator w złotych oprawkach i niebanalny kask. Dopiero tak przygotowanym można pokazać się tym motocyklem na mieście. Nie ma co kłamać – uliczne korki nie są jego lubionym środowiskiem. Znacznie lepiej poczuje się pośród stylowych knajpek w modnych dzielnicach, gdzie wszyscy będą mogli podziwiać aparycję maszyny i jeźdźca.
Ponieważ dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach, nie będę rozwodził się na temat spalania tego motocykla. Powiedzmy to wprost – jak stać cię na Eldorado, to stać cię również na benzynę, a na wskaźnik chwilowego zużycia po prostu nie należy zwracać uwagi. Najprzyjemniejsza prędkość przelotowa dla tego motocykla to ok. 120 km/h i wtedy zarówno maszyna, jak i jeździec czują się najlepiej. Oczywiście, gdy założysz kask integralny, da radę jeździć znacznie szybciej, tylko po co? Lepiej po prostu się nie spieszyć i czerpać pełnymi garściami czystą radość z jazdy!
| SILNIK | ||
| Typ: | czterosuwowy, chłodzony powietrzem i olejem | |
| Układ: | dwucylindrowy w układzie V 90 stopni | |
| Rozrząd: | OHV, cztery zawory na cylinder | |
| Pojemność skokowa: | 1380 ccm | |
| Średnica x skok tłoka: | 104 x 81,2 mm | |
| Stopień sprężania: | 10,5:1 | |
| Moc maksymalna: | 96 KM ( 71 kW) przy 6500 obr./min | |
| Moment obrotowy: | 121 Nm przy 3000 obr./min | |
| Zasilanie: | elektroniczny wtrysk paliwa | |
| Smarowanie: | z mokrą miska olejową | |
| Rozruch: | elektryczny | |
| Akumulator: | 12V 14 Ah | |
| Zapłon: | elektroniczny | |
| PRZENIESIENIE NAPĘDU | ||
| Silnik-sprzęgło: | koła zębate | |
| Sprzęgło: | suche, jednotarczowe | |
| Skrzynia biegów: | sześciostopniowa | |
| Przełożenia: | 1:2.235; 2:1.700; 3:1.348, 4:0.968; 5: 0.968 6:0,8 | |
| Przełożenie pierwotne: | 1:1.346 | |
| Przełożenie końcowe: | 1: 1.360 | |
| Napęd tylnego koła: | wał | |
| PODWOZIE | ||
| Rama: | stalowa podwójna, typu zamkniętego | |
| Zawieszenie przednie: | teleskopowe, Ø 46 mm, skok 120 mm | |
| Zawieszenie tylne: | wahacz stalowy z podwójnym amortyzatorem, skok 120 mm, | |
| z regulacją wstępnego napięcia sprężyny i tłumienia dobicia | ||
| Hamulec przedni: | podwójny, tarczowy, Ø 320 mm, zaciski czterotłoczkowe radialne | |
| Brembo | ||
| Hamulec tylny: | tarczowy, Ø 282 mm, zacisk dwutłoczkowy Brembo | |
| Opony przód / tył: | 130/90–16” / 180/65–16” | |
| ELEKTRONIKA | ||
| ABS: | w standardzie | |
| Kontrola trakcji: | MGCT w standardzie | |
| Inne: | tempomat, zmienne mapy zapłonu | |
| WYMIARY I MASY | ||
| Rozstaw osi: | 1685 mm | |
| Długość: | 2445 mm | |
| Szerokość: | 940 mm | |
| Wysokość: | 1155 mm | |
| Wysokość siedzenia: | 720-740 mm | |
| Minimalny prześwit: | 165 mm | |
| Masa pojazdu bez płynów: | 306 kg | |
| Masa pojazdu z płynami: | 355 kg | |
| Zbiornik paliwa: | 20,5 l | |
| DANE EKSPLOATACYJNE | ||
| Prędkość maksymalna: | 185 km/h | |
| Zużycie paliwa: | 8,2 l/100 km |
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…
Niemiecka technologia spotyka brytyjską elegancję - tak pokrótce można określić nową, limitowaną edycję motocykla BMW M 1000 RR.…
W weekend 23–24 maja Kartodrom Bydgoszcz zamienia się w arenę widowiskowej walki o punkty w…
Milan Pawelec rozpoczyna w ten weekend obronę tytułu motocyklowego mistrza Europy klasy Moto2. Pierwsza runda…