Czas w garażu zazwyczaj płynie wolniej i godziny często wydają się być minutami. Jednak, gdy bierzemy się za całkowitą odbudowę motocykla, szczególnie gdy jest on już wiekowy, proces ten może trwać w nieskończoność. Satysfakcja z efektu końcowego jest jednak nie do opisania, gdy finał zupełnie nie przypomina maszyny, którą rozbieraliśmy.
Dlatego z ogromną przyjemnością prezentujemy wam kompletny remont Hondy CR 125 z 2003 roku. I chociaż wykończenie i okleina nie do każdego będzie przemawiać to trzeba przyznać, że autor projektu włożył w motocykl ogromną ilość pracy, pieniędzy i cierpliwości. Sama słodycz!
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…