Czas w garażu zazwyczaj płynie wolniej i godziny często wydają się być minutami. Jednak, gdy bierzemy się za całkowitą odbudowę motocykla, szczególnie gdy jest on już wiekowy, proces ten może trwać w nieskończoność. Satysfakcja z efektu końcowego jest jednak nie do opisania, gdy finał zupełnie nie przypomina maszyny, którą rozbieraliśmy.
Dlatego z ogromną przyjemnością prezentujemy wam kompletny remont Hondy CR 125 z 2003 roku. I chociaż wykończenie i okleina nie do każdego będzie przemawiać to trzeba przyznać, że autor projektu włożył w motocykl ogromną ilość pracy, pieniędzy i cierpliwości. Sama słodycz!
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…