Czas w garażu zazwyczaj płynie wolniej i godziny często wydają się być minutami. Jednak, gdy bierzemy się za całkowitą odbudowę motocykla, szczególnie gdy jest on już wiekowy, proces ten może trwać w nieskończoność. Satysfakcja z efektu końcowego jest jednak nie do opisania, gdy finał zupełnie nie przypomina maszyny, którą rozbieraliśmy.
Dlatego z ogromną przyjemnością prezentujemy wam kompletny remont Hondy CR 125 z 2003 roku. I chociaż wykończenie i okleina nie do każdego będzie przemawiać to trzeba przyznać, że autor projektu włożył w motocykl ogromną ilość pracy, pieniędzy i cierpliwości. Sama słodycz!
Motocykle Suzuki GSX-S125 i GSX-R125 są z nami już od 10 lat. W tym czasie…
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…