Categories: EnduranceSport

EWC: Trzy polskie załogi na mecie 24-godzinnego wyścigu w Le Mans

Do walki w 49. edycji 24 Heures Motos w Le Mans stanęło aż 60 zespołów, w tym aż 46 ekip, które wezmą udział w pełnym – składającym się z czterech wyścigów – cyklu mistrzostw świata FIM EWC. Po 24 godzinach rywalizacji na kultowym, francuskim torze i przejechaniu ponad 3000 kilometrów, na mecie zameldowało się 40 załóg.

Po zwycięstwo sięgnął team YART Yamaha, który broni w tym roku tytułu mistrzów świata FIM EWC. Zespół jadący w składzie Karel Hanika, Marvin Fritz oraz Leonardo Mercado – przejechał aż 859 okrążeń francuskiego obiektu i pewnie sięgnął po wygraną. Co ciekawe, dla fabrycznego składu Yamahy to drugie z rzędu zwycięstwo w Le Mans. Ostatecznie drugi na mecie tegorocznej edycji 24 Heures Motos był zespół Yoshimura SERT Motul, który do triumfatora stracił pięć okrążeń. Zawodnicy Suzuki mieli jednocześnie przewagę sześciu nad teamem Kawasaki Webike Trickstar, który uzupełnił podium.  

W tegorocznej edycji 24-godzinnego klasyka wystartowały trzy polskie załogi. W klasie EWC jechał Team LRP Poland w składzie: Enzo BoulomDanny Webb oraz Sheridan Morais. Z kolei Marek Szkopek, który początkowo pełnił rolę rezerwowego w zespole – ostatecznie także wystartował w wyścigu, tyle że w barwach Grillini Racing Teamu. Trio LRP od początku rywalizacji narzuciło dobre tempo, ale niestety po północy zespół dopadły problemy techniczne ze sprzęgłem. Przez konieczność jego wymiany, a także po kilku dodatkowych zjazdach do boksu (na wymianę uszczelki i dolewki oleju) – team stracił cenny czas, ale nie zamierzał odpuszczać. Ostatecznie Boulom, Webb i Morais pokonali 805 okrążeń i zajęli 10. miejsce w klasie EWC (a 17. łącznie). Z kolei zespół, w którym jechał Marek Szkopek, musiał wycofać się po 18 godzinach rywalizacji.

W kategorii Superstocków o jak najwyższe cele walczył natomiast Wójcik Racing Team, który w kwalifikacjach zajął świetne, trzecie miejsce w swojej klasie. Ostatecznie w 24-godzinnym wyścigu załogę #77 reprezentowali Mateusz MolikOscar GutierrezJavier Palomera oraz rezerwowy Hondy Jordi Torres, który w ostatniej chwili wskoczył na miejsce Milana Pawelca. Po dobrym starcie, niestety już na początku rywalizacji jadący na pierwszej zmianie Palomera był jednym z kilku zawodników, którzy przewrócili się w pierwszej szykanie tuż po tym, jak jeden z motocykli rywali puścił w tym miejscu wodę. Ostatecznie team jednak nie rzucił rękawicy i nadrabiał pozycje, by po przejechaniu 798 okrążeń wpaść na metę na 9. miejscu w Superstockach (i 19. łącznie).

Team LRP Poland w TOP10 prowizorycznej klasyfikacji generalnej kategorii EWC.

Tymczasem trzecią polską załogą był team Flying Buffs M3 Racing, który wystartował w kategorii motocykli produkcyjnych. W swoim debiucie na torze Le Mans, zespół jadący w składzie Grzegorz Ulkowski, Łukasz Koszur, Marcin Kępiński oraz Przemysław Demianiuk – dojechali do mety, co śmiało uznać można za bardzo dobry wynik. W trakcie 24-godzinnej rywalizacji pokonali oni 716 okrążeń, co przełożyło się na 6. miejsce w klasie i 36. łącznie.

Kolejna runda mistrzostw świata FIM EWC odbędzie się na początku czerwca na belgijskim torze Spa-Francorchamps.

24 Heures Motos 2026 – wyniki (prowizoryczne):

Zdjęcia: Team LRP Poland/Łukasz Świderek

KOMENTARZE
Nelly Pluto

Recent Posts

MBP Morbidelli C652V – klasyczny V-Twin wraca do klasy średniej. Cruiser, który przywraca segmentowi jego prawdziwe serce

W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…

21 lipca 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

21 lipca 2026

Szansa na ratunek dla silników spalinowych. Paliwo Repsol Nexa 95 w ważnym teście

Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…

21 lipca 2026

Jazda motocyklem w upale. Jak uniknąć przegrzania i zachować koncentrację?

Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…

19 lipca 2026

Beskid Niski. Byle nie w Bieszczady!

Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…

19 lipca 2026

California Superbike School wraca na Silesia Ring

Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…

17 lipca 2026