Gotland Grand National 2025. Jak zostałem wikingiem

Zdjęcia: Jakob Persson, Dary Karina

Nawiązuję oczywiście do mojego zdjęcia z zawodów Gotland Grand National, na którym palę papierosa, siedząc na zakopanym po siedzenie w błocie motocyklu, oraz filmiku, gdzie zamiast walczyć o wynik, wyciągam innych zawodników z opresji. Film z tej sytuacji obejrzało już kilka milionów osób. Jak to się stało, że zostałem memem?

Wszystko zaczęło się od powrotu na start największego wyścigu enduro na świecie. 42. edycja GGN zapowiadała się morderczo – tydzień ulewnych deszczy sprawił, że trasa zamieniła się w surrealistyczne, gliniaste piekło. W piątek startowała moja partnerka, Bella, która po morderczej walce zajęła 4. miejsce w klasie. Patrząc na jej nagrania, wiedziałem, że w sobotę, gdy na trasę wyjedzie kolejne 1000 zawodników, czeka mnie prawdziwy hardkor. To, z czym przyszło nam się zmierzyć, przeszło jednak moje najśmielsze wyobrażenia.

Po kilku godzinach w błocie udało się dorobić…

… poparzeń chemicznych nogi…

… zatopionego motocykla i niezapomnianych wspomnień!

Surrealistyczne piekło pod napięciem

Lubię błoto, ale to, co działo się na trasie, przypominało sceny z thrillera. Nawierzchnia obklejała wszystko, buty stawały się ołowiane, a kanapa tak śliska, że utrzymanie się na maszynie wymagało tytanicznej siły. Momentami brodziliśmy w wodzie do połowy motocykla, próbując trafić w linię, która nie skrywała pod powierzchnią pułapki.

Największym wyzwaniem okazała się dwukilometrowa sekcja pod liniami wysokiego napięcia. Wszędzie unosiła się para wodna i zapach glikolu z zagotowanych silników. Mijałem dziesiątki zatopionych maszyn. Zastosowałem taktykę szwedzką: pełen gaz i duża prędkość na błotnych sekcjach. Działało, ale było piekielnie energochłonne. W połowie drugiego okrążenia zacząłem opadać z sił. Jadąc bez hamulców, popełniałem błędy, które kończyły się podnoszeniem ważącej blisko 200 kilogramów, oblepionej gliną maszyny.

Papieros w środku bagna

Do mety zostało tylko 5 z 25 kilometrów okrążenia. Przeszarżowałem. Napędziłem się, by przejść najgorsze bagno „na pełnej”, gdy nagle tuż przede mną zatrzymał się inny zawodnik. Musiałem ująć gazu, a sekundy później motocykl był już zassany po filtr powietrza. Próbując go reanimować, rozładowałem akumulator. Wiedziałem, że to koniec wyścigu.

Z frustracji i bezsilności odpaliłem papierosa. Ale widząc innych zawodników, którzy zaczęli zakopywać się obok mnie, wstałem. Wspólnie z kibicami, którzy wskakiwali w błoto po pas, zacząłem wyciągać motocykle z pułapki. Reakcja ludzi była niesamowita – w przerwach od pracy dostawałem jedzenie, piwo i miejsce przy ognisku.

Na starcie pojawiło się ponad 3000 zawodników…

… ale na trasie zostało prawie 400 motocykli!

Cena powrotu

Wydobycie mojego motocykla po zakończeniu wyścigu wymagało siły ośmiu osób i zestawu lin. Podczas tej akcji nalałem sobie benzyny do buta – wtedy wydawało mi się to nieistotne, liczył się tylko powrót na prom. Pożyczyłem rower, popedałowałem do paddocku po drugi akumulator i… silnik ożył. Wróciłem na kołach, ale prosto do punktu medycznego. Gdy zdjąłem nasiąkniętą benzyną skarpetę, skóra paliła żywym ogniem. Wieczór spędziłem w szpitalu na opatrywaniu oparzenia chemicznego.

Prawdą jest więc, że palenie szkodzi zdrowiu – również psychicznemu, bo skala nagłej popularności była przytłaczająca. Dziś zostały jednak głównie miłe wspomnienia i ogromna chęć rewanżu. To, co wzięto za wyjątkowy gest sportowy, dla mnie było po prostu klimatem enduro. Każdy fan offroadu powinien poczuć to na własnej skórze. Do zobaczenia na Gotlandii w 2026 roku!

Zawsze czuł się wikingiem, ale teraz ma na to dowód! I to viralowy, bo jego zdjęcie i filmiki z Gotlandii zebrały ponad 6 milionów wyświetleń!

Tekst po raz pierwszy ukazał się w drukowanym wydaniu magazynu „Świat Motocykli” [01/2026]

KOMENTARZE
Eliasz Dawidson

Testuje dla Was „crossówk”i i „enduraki”. Oprócz tego robi relacje z eventów i posiada imponująco grubą szyję. Zdecydowanie najbardziej lubimy Eliasza, jak jest w jednym, niepołamanym kawałku i rusza wszystkimi kończynami. Według nieoficjalnych informacji jest synem Simpsona. Lubi wszystko oprócz rukoli.

Recent Posts

Jak przygotować się do jazdy na motocyklu w chłodniejsze dni?

Październik i listopad potrafią zaskoczyć piękną pogodą, ale jesienna trasa wymaga innego przygotowania niż letnia…

20 października 2026

Honda CBR500R Four i CBR600RR na rok 2027 – dwa oblicza supersportów

Honda zaprezentowała nowości z gamy supersport. To wyczekiwana CBR500R Four oraz niespodzianka w postaci aktualizacji…

20 października 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo zakończone! Kto i gdzie w sezonie 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

20 października 2026

Płatne parkowanie dla motocykli w Oświęcimiu. Miasto powołuje się na ustawę

Oświęcim wkrótce dołączy do wąskiego grona miast, gdzie opłaty za parkowanie w strefie ograniczonego postoju…

20 października 2026

Skuter Kymco CV-X45 zadebiutuje na EICMA 2026. Powstawał przez 3 lata

Kymco ogłosiło, że na targach EICMA 2026 zaprezentuje skuter typu crossover o oznaczeniu CV-X45. To…

19 października 2026

MotoJunior: Milan Pawelec z przytupem kończy w Misano sezon 2026 ME Moto2

19-letni Milan Pawelec w imponującym stylu zakończył swój drugi sezon w motocyklowych mistrzostwach Europy Moto2.…

19 października 2026