Na skróty:
Tor przy Lubelskiej jest już gotowy na przyjęcie rozgrywek. To duże wydarzenie motorsportowe ściąga zawodników z całego kraju, na miejsce można przyjechać jako kibic, albo wystartować rekreacyjnie. Tor będzie przyjazny i dla zawodowców, i amatorów.
Zawody Pit Bike odbywają się 18 i 19 lipca na Pit Bike Arenie w Olsztynie. Wstęp dla publiczności jest bezpłatny, ale co najważniejsze, każdy nawet początkujący posiadacz pit bike YCF, MRF czy KAYO, może spróbować swoich sił i przeżyć przygodę na torze. Dla dzieci organizator przewidział formułę Junior RIDE. Są to przejazdy dla najmłodszych (od 6.roku życia) i początkujących dzieci (maksymalnie 14 lat). Jest także miejsce dla starszych osób jeżdżących rekreacyjnie. Klasa Amator to świetne rozwiązanie na początek. Dużo dobrej zabawy i emocji, bez presji na wyniki.
„Nie możemy doczekać się na przyjęcie gości z całej Polski!” – zaznacza Maciej Szczuciński, prezes MotoKlubu Olsztyn. „W zeszłym roku debiutowaliśmy, jako organizator zawodów pit bike, a pogoda zgotowała nam prawdziwy test, a teraz obserwujemy prognozy i jesteśmy gotowi na różne scenariusze. Zapewniam też, że wsłuchaliśmy się w głosy zawodników i tor został zmodyfikowany jeszcze bardziej pod preferencje minimotocykli – najbardziej newralgiczne momenty na trasie zostały złagodzone i wyprofilowane, nie będzie zaskoczeń i zbyt dużych skoków. Dla nas organizacja zawodów pit bike to prawdziwe święto. Od lat tworzymy tu środowisko motocrossowe, a minimotocykle stały się idealnym połączeniem i wejściem w ten świat. Mamy specjalny tor dla pit bike, gdzie dzieciaki i młodzież mogą stawiać pierwsze kroki w motorsporcie, a my mamy już pierwszych zawodników, którzy łączą karierę zarówno w pit bike, jak i motocrossie. I chyba najbardziej cieszy, że możemy przekazywać naszą pasję kolejnym pokoleniom”.
W Olsztynie można regularnie trenować, funkcjonują szkółki, gdzie pod okiem trenerów, dzieci i młodzież bezpiecznie mogą zapoznać się z arkanami jazdy na pit bike.
„Nasza olsztyńska szkółka funkcjonuje na pełnych obrotach i powiedziałbym bardzo rozwojowo” – mówi Piotr Rzepski, Pit Bike Strefa Olsztyn. „Mamy cały czas dopływ nowych fanów pit bike, trenujemy regularnie, mamy trzech trenerów i kilkudziesięciu zawodników na treningach. Pit Bike to bardzo bezpieczna dyscyplina, rozpalająca zajawkę wśród młodych. Jedni zostają na tym etapie, ale sporo grono z powodzeniem realizuje się na większych motocyklach w motocrossie. Pit Bike Strefa Olsztyn jest aktualnie drugim zespołem w klasyfikacji sezonu, z czego jesteśmy bardzo dumni, ale nie każdy musi być od razu zawodnikiem. Najważniejsze to spróbować, poczuć te emocje i wybrać swoją drogę. Najlepsza okazja, by zobaczyć na własne oczy, jak wygląda off-road na małych kołach już w trzeci weekend lipca. Zapraszamy na tor, wstęp dla kibiców jest bezpłatny, a czekają nas dwa pełne dni emocji i motorsportu”.
Pełnie informacje dotyczące wydarzenia znajdziecie na stronie: Zawody Pit Bike.
Letni komplet Air-Flow z certyfikatem PPE za „600” złotych i to w środku sezonu? Czy…
Motocykle typu UJM, czyli „Universal Japanese Motorcycle”, mają swoje korzenie w latach siedemdziesiątych XX wieku.…
Triumph bardzo lubi raczyć nas limitowanymi edycjami swoich modeli. Tym razem producent przedstawił model Speed Twin…
W środę, 15 lipca odbyło się posiedzenie Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. Jednymi z…
Spółka Bajaj Mobility, która przejęła imperium Stefana Pierera, opublikowała wstępne wyniki finansowe za drugi kwartał…
Mimo poważnych problemów z bólem pleców Milan Pawelec ukończył niedzielny wyścig o Grand Prix Niemiec…