Mimo tych wątpliwości rynek elektrycznych motocykli coraz bardziej się rozszerza. Volt niebawem zaprezentuje aż pięć nowych maszyn elektrycznych. Wśród nich ma się znaleźć Volt 220. Motocykl, jak mówi firma, inspirowany sportem. Nazwa modelu zapewne pochodzi od dystansu jaki podobno, bez ładowania, może przejechać jednoślad. 220 km już robi wrażenie i zapewni możliwość bardziej swobodnego przemieszczania się po mieście bez bólu głowy o to gdzie ”zatankować„ maszynę.
Oprócz sportowej bateryjki premiery ma się też doczekać model Volt 90 – elektryczny maksiskuter. Volt 70 jak i jego mniejszy brat City 60 mają być natomiast miejskimi, niezbyt dużymi skuterami, które sprawdzą się podczas codziennych dojazdów. Ostatnią nowością marki będzie Volt 80. Ten model jest opisywany tylko jako ”innowacyjny i śmiało zaprojektowany„. Ciekawe jak w praktyce będą się spisywać te jednoślady.
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…