Mimo tych wątpliwości rynek elektrycznych motocykli coraz bardziej się rozszerza. Volt niebawem zaprezentuje aż pięć nowych maszyn elektrycznych. Wśród nich ma się znaleźć Volt 220. Motocykl, jak mówi firma, inspirowany sportem. Nazwa modelu zapewne pochodzi od dystansu jaki podobno, bez ładowania, może przejechać jednoślad. 220 km już robi wrażenie i zapewni możliwość bardziej swobodnego przemieszczania się po mieście bez bólu głowy o to gdzie ”zatankować„ maszynę.
Oprócz sportowej bateryjki premiery ma się też doczekać model Volt 90 – elektryczny maksiskuter. Volt 70 jak i jego mniejszy brat City 60 mają być natomiast miejskimi, niezbyt dużymi skuterami, które sprawdzą się podczas codziennych dojazdów. Ostatnią nowością marki będzie Volt 80. Ten model jest opisywany tylko jako ”innowacyjny i śmiało zaprojektowany„. Ciekawe jak w praktyce będą się spisywać te jednoślady.
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…
W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…