Mimo tych wątpliwości rynek elektrycznych motocykli coraz bardziej się rozszerza. Volt niebawem zaprezentuje aż pięć nowych maszyn elektrycznych. Wśród nich ma się znaleźć Volt 220. Motocykl, jak mówi firma, inspirowany sportem. Nazwa modelu zapewne pochodzi od dystansu jaki podobno, bez ładowania, może przejechać jednoślad. 220 km już robi wrażenie i zapewni możliwość bardziej swobodnego przemieszczania się po mieście bez bólu głowy o to gdzie ”zatankować„ maszynę.
Oprócz sportowej bateryjki premiery ma się też doczekać model Volt 90 – elektryczny maksiskuter. Volt 70 jak i jego mniejszy brat City 60 mają być natomiast miejskimi, niezbyt dużymi skuterami, które sprawdzą się podczas codziennych dojazdów. Ostatnią nowością marki będzie Volt 80. Ten model jest opisywany tylko jako ”innowacyjny i śmiało zaprojektowany„. Ciekawe jak w praktyce będą się spisywać te jednoślady.
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…