Pierwsza rzecz, która od razu rzuca się w oczy to powiększony zbiornik paliwa. Ten daje możliwość pokonania ponad pięciuset kilometrów bez tankowania. To dystans, który pozwala motocyklowi na bezpieczną jazdę nawet po najbardziej odległych drogach i bezdrożach.
Dodatkowo model 2018 otrzymał zawieszenie o jeszcze większym skoku, inny wydech oraz nowy wyświetlacz. Całość prezentuje się naprawdę zgrabnie. Jeżeli dorzucimy do tego dzieloną kanapę oraz „orurowanie” owiewek i jeszcze większą osłonę silnika otrzymamy pojazd idealny do szeroko pojętej turystyki.
Trzeba przyznać, że inżynierowie z Hondy postarali się, choć nie zaprezentowali w tym przypadku niczego zaskakującego. Afryka 2018 została dopieszczona i może być ciekawą alternatywą dla europejskich motocykli.
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…