Pierwsza rzecz, która od razu rzuca się w oczy to powiększony zbiornik paliwa. Ten daje możliwość pokonania ponad pięciuset kilometrów bez tankowania. To dystans, który pozwala motocyklowi na bezpieczną jazdę nawet po najbardziej odległych drogach i bezdrożach.
Dodatkowo model 2018 otrzymał zawieszenie o jeszcze większym skoku, inny wydech oraz nowy wyświetlacz. Całość prezentuje się naprawdę zgrabnie. Jeżeli dorzucimy do tego dzieloną kanapę oraz „orurowanie” owiewek i jeszcze większą osłonę silnika otrzymamy pojazd idealny do szeroko pojętej turystyki.
Trzeba przyznać, że inżynierowie z Hondy postarali się, choć nie zaprezentowali w tym przypadku niczego zaskakującego. Afryka 2018 została dopieszczona i może być ciekawą alternatywą dla europejskich motocykli.
Motocykle Suzuki GSX-S125 i GSX-R125 są z nami już od 10 lat. W tym czasie…
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…