Pierwsza rzecz, która od razu rzuca się w oczy to powiększony zbiornik paliwa. Ten daje możliwość pokonania ponad pięciuset kilometrów bez tankowania. To dystans, który pozwala motocyklowi na bezpieczną jazdę nawet po najbardziej odległych drogach i bezdrożach.
Dodatkowo model 2018 otrzymał zawieszenie o jeszcze większym skoku, inny wydech oraz nowy wyświetlacz. Całość prezentuje się naprawdę zgrabnie. Jeżeli dorzucimy do tego dzieloną kanapę oraz „orurowanie” owiewek i jeszcze większą osłonę silnika otrzymamy pojazd idealny do szeroko pojętej turystyki.
Trzeba przyznać, że inżynierowie z Hondy postarali się, choć nie zaprezentowali w tym przypadku niczego zaskakującego. Afryka 2018 została dopieszczona i może być ciekawą alternatywą dla europejskich motocykli.
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…