To, co okazuje się zaletą w chłodne dni, jest wadą w upalne. Gdy robi się naprawdę gorąco, wentylacja bywa niewystarczająca, co nie czyni wtedy Schubertha dobrym partnerem do jazdy w mieście. A jeśli już jesteśmy przy wadach, to warto wspomnieć o dwóch, właściwie to cechach, a nie niedociągnięciach. Po pierwsze, wizjer ma dość kiepskie pole widzenia na boki i gdy chcemy pojechać w sportowym stylu, trzeba się trochę nagimnastykować dla dobrej widoczności. Po drugie, matowy lakier wymaga dobrej opieki, bo ślady zbrodni na owadach zostają na długo.
Poza tymi minusami oceniam ten kask jako fenomenalny i wart każdej z wielu złotówek. Po ok. 10 tys. km wszystkie mechanizmy nadal działają jak nowe, wizjer nie jest porysowany, a wyściółka po wielu praniach wciąż jest sprężysta jak wyjęta z pudełka. I tutaj jeszcze jedna uwaga – wyściółka rozbija się nieznacznie i nie należy brać kasku delikatnie za ciasnego z nadzieją, że się ułoży, musi pasować idealnie już w momencie zakupu.
Cena: katalogowo od 2209 zł (2549 zł w prezentowanym malowaniu), ale właśnie na rynek wszedł następca – C5 – szukajcie więc promocji!
Gdzie kupić: www.schuberth.com
Zdjęcia: Tomasz Parzychowski
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…