To, co okazuje się zaletą w chłodne dni, jest wadą w upalne. Gdy robi się naprawdę gorąco, wentylacja bywa niewystarczająca, co nie czyni wtedy Schubertha dobrym partnerem do jazdy w mieście. A jeśli już jesteśmy przy wadach, to warto wspomnieć o dwóch, właściwie to cechach, a nie niedociągnięciach. Po pierwsze, wizjer ma dość kiepskie pole widzenia na boki i gdy chcemy pojechać w sportowym stylu, trzeba się trochę nagimnastykować dla dobrej widoczności. Po drugie, matowy lakier wymaga dobrej opieki, bo ślady zbrodni na owadach zostają na długo.
Poza tymi minusami oceniam ten kask jako fenomenalny i wart każdej z wielu złotówek. Po ok. 10 tys. km wszystkie mechanizmy nadal działają jak nowe, wizjer nie jest porysowany, a wyściółka po wielu praniach wciąż jest sprężysta jak wyjęta z pudełka. I tutaj jeszcze jedna uwaga – wyściółka rozbija się nieznacznie i nie należy brać kasku delikatnie za ciasnego z nadzieją, że się ułoży, musi pasować idealnie już w momencie zakupu.
Cena: katalogowo od 2209 zł (2549 zł w prezentowanym malowaniu), ale właśnie na rynek wszedł następca – C5 – szukajcie więc promocji!
Gdzie kupić: www.schuberth.com
Zdjęcia: Tomasz Parzychowski
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…
Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…
Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…