To, co okazuje się zaletą w chłodne dni, jest wadą w upalne. Gdy robi się naprawdę gorąco, wentylacja bywa niewystarczająca, co nie czyni wtedy Schubertha dobrym partnerem do jazdy w mieście. A jeśli już jesteśmy przy wadach, to warto wspomnieć o dwóch, właściwie to cechach, a nie niedociągnięciach. Po pierwsze, wizjer ma dość kiepskie pole widzenia na boki i gdy chcemy pojechać w sportowym stylu, trzeba się trochę nagimnastykować dla dobrej widoczności. Po drugie, matowy lakier wymaga dobrej opieki, bo ślady zbrodni na owadach zostają na długo.
Poza tymi minusami oceniam ten kask jako fenomenalny i wart każdej z wielu złotówek. Po ok. 10 tys. km wszystkie mechanizmy nadal działają jak nowe, wizjer nie jest porysowany, a wyściółka po wielu praniach wciąż jest sprężysta jak wyjęta z pudełka. I tutaj jeszcze jedna uwaga – wyściółka rozbija się nieznacznie i nie należy brać kasku delikatnie za ciasnego z nadzieją, że się ułoży, musi pasować idealnie już w momencie zakupu.
Cena: katalogowo od 2209 zł (2549 zł w prezentowanym malowaniu), ale właśnie na rynek wszedł następca – C5 – szukajcie więc promocji!
Gdzie kupić: www.schuberth.com
Zdjęcia: Tomasz Parzychowski
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…