To, co okazuje się zaletą w chłodne dni, jest wadą w upalne. Gdy robi się naprawdę gorąco, wentylacja bywa niewystarczająca, co nie czyni wtedy Schubertha dobrym partnerem do jazdy w mieście. A jeśli już jesteśmy przy wadach, to warto wspomnieć o dwóch, właściwie to cechach, a nie niedociągnięciach. Po pierwsze, wizjer ma dość kiepskie pole widzenia na boki i gdy chcemy pojechać w sportowym stylu, trzeba się trochę nagimnastykować dla dobrej widoczności. Po drugie, matowy lakier wymaga dobrej opieki, bo ślady zbrodni na owadach zostają na długo.
Poza tymi minusami oceniam ten kask jako fenomenalny i wart każdej z wielu złotówek. Po ok. 10 tys. km wszystkie mechanizmy nadal działają jak nowe, wizjer nie jest porysowany, a wyściółka po wielu praniach wciąż jest sprężysta jak wyjęta z pudełka. I tutaj jeszcze jedna uwaga – wyściółka rozbija się nieznacznie i nie należy brać kasku delikatnie za ciasnego z nadzieją, że się ułoży, musi pasować idealnie już w momencie zakupu.
Cena: katalogowo od 2209 zł (2549 zł w prezentowanym malowaniu), ale właśnie na rynek wszedł następca – C5 – szukajcie więc promocji!
Gdzie kupić: www.schuberth.com
Zdjęcia: Tomasz Parzychowski
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…
W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…