RS 1.0otwiera się ”od tyłu„. Zamiast zakładać kask tradycyjnie Vozz proponuje by tylna jego część odchylała się na zawiasach. jak twierdzi producent dzięki temu można było zrezygnować z paska pod brodą, a sama skorupa ściślej przylega do szyi kierowco. To z kolei ma zapobiegać ściągnięciu kasku z głowy podczas wypadku. Podobno redukuje też hałas wytwarzany przez wiatr.
Kask przeszedł już procedurę certyfikacji DOT i ECE ale tylko na Australię i Nową Zelandię. Dostępny jest na razie też tylko w tych krajach. Vozz planuje jednak rozszerzenie działalność i sprzedaż RS 1.0 także w innych krajach już od przyszłego roku. Skorupa kosztuje obecnie 888$.
Jak wam drodzy czytelnicy podoba się taki pomysł. Czy jeździlibyście w RS 1.0?
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…
Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…
Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…