Jeśli chodzi o dobry wygląd motocykla, to absolutną podstawą są proporcje. Oryginalny Royal Enfield Bullet 500 jest w opinii wielu zbyt krótki i zbity. Turek, kolega Marcina, postanowił powalczyć z tematem na własną rękę i dokonując szeregu przeróbek, stworzył niepowtarzalną wersję indyjskiej maszyny. Musicie przyznać, że wygląda świetnie!
Podstawowe modyfikacje dokonane w tym egzemplarzu Bulleta to przesunięcie do tyłu osi wahacza oraz mocowania tylnego błotnika. Wszystko bez cięcia i spawania, tak by w każdej chwili możliwy był powrót do pierwotnego kształtu pojazdu. Założeniem było stworzenie motocykla, który swoim wyglądem będzie nawiązywał do maszyn z lat 50., kiedy Royal Enfield należał jeszcze do Brytyjczyków.
Marcin zebrał więcej takich cukierków. Zaglądajcie na kanał Pendofsky Garage!
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…
W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…