Początek sezonu czai się za rogiem. Po temperaturze ciężko w to uwierzyć, ale po liczbie artykułów o zeszłorocznych statystykach wypadków można śmiało stwierdzić, że nadchodzi. A w zasadzie nadchodzimy. Znienawidzeni przez innych kierowców, głośni, nieobliczalni i bezsensowni – my motocykliści. W końcu kto o zdrowym umyśle wybiera liche dwa koła z silnikiem pod tyłkiem, ubiera się w ciasne ciuchy, by na przemian moknąć i pocić się jak Pudzian w klatce. W imię czego? Raptem kilku minut oszczędzonych w korku? Normalni nigdy nas nie zrozumieją! Można tłuc o pasji, wolności, zapachu i dźwięku. Nic z tego. Kto nie spróbuje, nie zrozumie, basta! No ale co zrobić, by samochodziarze nie traktowali motocyklistów jak ptaszki i świnki z gry Angry Birds, gdzie te pierwsze trzeba jak najmocniej wystrzelić, by strącić te drugie. Jedyna opcja to oswoić wroga. A jak oswoić? Humorem! Pozwolić, by się z nas pośmiał. Jak się pośmieje, jest szansa, że będzie życzliwszy, a może i uważniejszy. W tym celu przygotowałem prostą instrukcję wyjaśniającą kierowcom aut, z jakim typem motocyklisty mają do czynienia na drodze. Bierzcie i dzielcie się tym z każdym, kto ma prawo jazdy kategorii B.

Typ 1: Ginekolog
Łatwy do rozpoznania w miejskiej dżungli. Pozycja na jego motocyklu odpowiada tej, w której przeprowadza się badania ginekologiczne – nogi w lekkim zgięciu wyciągnięte do przodu, ręce wysoko i strach w oczach, bo taki typ jeździ motocyklem tak często, jak panie powinny badać swoje okolice intymne, czyli raz na rok. Zagrożenia: Ginekolog zazwyczaj wybiera motocykle ciężkiego kalibru. Gdyby komuś wpadł do głowy pomysł, by przestraszyć go w korku, od razu odradzam. Na 99% chłop przewróci swojego 400-kilogramowego mastodonta na świeżo wyleasingowaną Skodę lub Audi. Chyba nie muszę tłumaczyć, że z furą w leasingu nie przejdzie szpachlowanie wgniotki przez szwagra i wyciąganie gotówki od ubezpieczyciela.

Typ 2: Dakarowiec
Naogląda się taki Ricky’ego Brabeca i z niewiadomych przyczyn uzna, że zakup GS-a z pakietem kufrów, halogenów, deflektorów i osłon to dobry pomysł. Niestety, jazda w drogich ciuchach motocyklowych na trasie Wilanów-Domaniewska w Warszawie nijak ma się do rajdowych wydm.
Zagrożenia: Dakarowiec to żyjący w permanentnym stresie menadżer średniego szczebla, z wysokim cholesterolem, otyłością brzuszną, hemoroidami i nadciśnieniem. To w połączeniu z milionem podpinek w kurtce motocyklowej jest gwarancją przegrzania i zawału w trakcie jazdy. Wszyscy mieliśmy kurs pierwszej pomocy w liceum, ale mało kto chciałby pompować tlen w spoconego wąsacza.

Typ 3: Szlifierz
Życie ogarniają mu trzy proste zasady. Pierwsza: z motocyklem jak z wódką, poniżej litra nie ma sensu. Druga: jak mnie nie widzą, to usłyszą. Trzecia: na końcu każdego zakrętu jest prosta do odkręcenia manety. Książkowy przedstawiciel upala 20-letnią R-jedynkę lub Gixa bez badania technicznego, bo Akrap z Aliexpress był za głośny dla diagnosty. Zanim szlifierz wyciągnie swojego „szpeja” z garażu, dokładnie nabłyszcza kombinezon i drze papierem ściernym slidery. Jest cwany, dlatego nie kupuje nowych opon, tylko pozyskuje używki od kolegów, którzy mieli odwagę zejść na kolanko na torze i „domknęli oponki”. Zagrożenia: Na widok zakrętu klasyczny szlifierz zwalnia, nerwowo wystawia kolana, wykręca nienaturalnie głowę, zaciska dłoń na klamce hamulca i w efekcie zalicza paciaka przy 30 km/h. Kolegom mówi, że to przez plamę oleju na drodze. Oczywiście robi to w jedyną w miesiącu niedzielę handlową, kiedy ty powinieneś wybierać meble w Ikei, a przez niego stoisz w korku i setny raz słuchasz dziecięcego hitu „Baby Shark”.

Typ 4: Kałstomowiec
Wyraźnie trendujący w ostatnich latach. Brzydzi się masową produkcją, dlatego swojego cafe racera zbudował z resztek japońskiego klasyka znalezionego w vintage shopie. W mieście prędzej od motocykla zobaczysz jego włosy wystylizowane na bohaterów „Peaky Blinders”. Zagrożenia: Budżet na hamulce dawno wydał na karnet u barbera, dlatego dla ograniczenia wydatków lepiej wjechać w witrynę Lidla niż pozwolić, by kałstomowiec wbił się motocyklem bez OC w tył auta, niszcząc tym samym zapas słoików od teściowej.

Typ 5: Uberowiec
Jedzie na skuterze marki tajemnej . Nieznany jest mu strach, niezależnie od tego, czy pali lipcowe słońce, czy śnieży jak na Nordkapp. Zagrożenia: Typ w lichej torbie koloru zielonego lub pomarańczowego wiezie zazwyczaj lunch jakimś ważniakom. Za każde spóźnienie może dostać o jedną gwiazdkę mniej, więc jedzie, jakby jutra miało nie być. Z całą pewnością nie ma pojęcia o przepisach, zakazach, a już na pewno o nakazie zapinania kasku. Gdy skasujesz go z planszy, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że będziesz chodził głodny do wieczora, a jak wiadomo, głodny nie jesteś sobą!

>> Czytaj inne felietony Smoka <<

 

KOMENTARZE
Mariusz "Smoku" Rakowski

Artystyczna dusza ukryta pod tatuażami. Jak napisze list do syna, to pół internetu płacze ze wzruszenia. Jak opisze customowy motocykl, to można go wystawiać obok „Mona Lisy”. Autor najbardziej popularnego motocyklowego bloga w kraju: www.ridetobe.com. Lubi: kawę, Jagera i motocykle!

Recent Posts

Motocykliści mają problem z hamowaniem. Doświadczenie i szkolenia tu nie pomogą

Niemiecki Instytut Bezpieczeństwa Motocyklistów (Institut für Zweiradsicherheit) z Essen przeprowadził badanie, w którym sprawdzono, czy motocykliści…

25 sierpnia 2026

Dwa oblicza motocykli 125 od Suzuki. Sportowe wrażenia czy miejski spryt?

Motocykle Suzuki GSX-S125 i GSX-R125 są z nami już od 10 lat. W tym czasie…

25 sierpnia 2026

Włochy walczą z polskim przekrętem. Policja skorzysta z danych CEPiK

Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…

24 sierpnia 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

24 sierpnia 2026

Isle of Man TT nie porzuci klasy Sidecar. Są pierwsze propozycje zmian

Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…

24 sierpnia 2026

Motolato w Inter Motors. Nie uwierzysz, jak zobaczysz te ceny ciuchów IXON!

Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…

22 sierpnia 2026