Na zlotach motocyklowych często można zauważyć dziwne i nie bardzo zrozumiałe dla mnie zjawisko. Postaram się w kilku słowach oddać atmosferę takiej imprezy. Na środku placu dumnie rozpierają się japończyki, obok garstka weteranów i kilkanaście chopperów zrobionych z tego, co najbliżej było pod ręką: Junaków, Urali, poczciwych „emek”, a naokoło oczywiście tłumy ludzi podziwiających wspaniałe maszyny i zręczność ich właścicieli podczas prób.
Ludzie, przecież tu nie ma absolutnie żadnego powodu do wstydu! To, że są tańsze i nie kosztują od razu 100 mln zł? Trudno – nie każdego stać na taki wydatek, a poza tym sam widziałem co najmniej kilka tak zakatowanych japończyków, że nie przedstawiały sobą żadnej wartości.
Że są mniej komfortowe? Trudno powiedzieć – wszystko zależy od upodobań. Jedni wolą motocykle lekkie, inni ciężkie, jedni sportowe, inni turystyczne. Nie chciałbym, aby ktoś odebrał to, co piszę jako apoteozę pojazdów marki MZ czy Jawa. Zamiarem moim jest udowodnienie, że o motocykliście nie musi świadczyć cena jego maszyny.
Osobiście bardziej cenię i szanuję takiego gościa, który niezależnie od pogody, braku kasy i innych okoliczności wsiada na motocykl i jedzie kilkaset kilometrów, żeby spotkać się z kumplami na zlocie, niż takiego, który ma nawet kilka fajnych maszyn, ale zawsze znajdzie co najmniej sto powodów, aby nie wyciągnąć ich z garażu.
I choćby miał najnowszy model Moto Guzzi i kombinezon za 20 milionów, to i tak motocyklistą nigdy nie będzie. Nie twierdzę, że wszyscy posiadacze drogich motocykli to nadęte bubki, a ci na skromniejszych maszynach to same wzory cnót – nie wszystko jest czarne lub białe, ale pogardliwe spojrzenia rzucane przez kierowcę lepszego sprzętu, podczas spotkania pod światłami moim zdaniem nie powinny mieć miejsca.
Wszystkim posiadaczom MZ-tek czy Jaw, którzy w jakiś sposób czują się gorsi, radzę – nie przejmujcie się. Wyśmiewać się i gardzić mogą tylko ludzie głupi. Czy można wstydzić się np. niskiego wzrostu lub łysiny? Można, ale po co.
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…
Niemiecka technologia spotyka brytyjską elegancję - tak pokrótce można określić nową, limitowaną edycję motocykla BMW M 1000 RR.…
W weekend 23–24 maja Kartodrom Bydgoszcz zamienia się w arenę widowiskowej walki o punkty w…
Milan Pawelec rozpoczyna w ten weekend obronę tytułu motocyklowego mistrza Europy klasy Moto2. Pierwsza runda…