Big Red w swojej wirtualnej wystawie pokazał koncept CB-F, motocykla z zapędami do nurtu heritage, ale nie tylko. Stylistyka nawiązuje do CB900F z przełomu lat siedemdziesiątych oraz osiemdziesiątych, ale na każdym kroku widać też cechy wspólne z szybkimi, miejskimi nakedami. Być może wpływ na to ma filigranowa rama pomocnicza, która dobrze ukryta, nadaje bryle lekkości. Na grafice nie widać również lusterek oraz kierunkowskazów. Poza tym wydech – klasyczny do bólu i zajmujący stylistycznie mało miejsca oraz siedzenie, które nie jest dzielone, ale również sprawia wrażenie małego i „lekkiego wizualnie”
Bardzo odpowiadają mi takie niejednoznaczne podejścia do projektu motocykla – dzięki temu producenci zrywają z utartymi schematami i udają się w kierunku nie do końca nam znanym i sprecyzowanym – o ile oczywiście mówilibyśmy bezpośrednio o pracy producenta. W tym przypadku to „tylko” wizja, ale przed którą zdejmujemy czapki z głów.
Platformą dla konceptu jest Honda CB1000R, czyli motocykl bardzo dobrze nam znany, ale na szczęście nie przestarzały. Nowoczesne zawieszenie, potężny piec, współczesne rozwiązania i lekki wygląd wskazują, że jeśli kiedykolwiek ten jednoślad wszedłby do produkcji, to mógłby zrobić niemałą furorę na rynku.
Dajcie znać w komentarzach czy podoba się Wam taka wizja znanej CB1000R
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…
W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…