Big Red w swojej wirtualnej wystawie pokazał koncept CB-F, motocykla z zapędami do nurtu heritage, ale nie tylko. Stylistyka nawiązuje do CB900F z przełomu lat siedemdziesiątych oraz osiemdziesiątych, ale na każdym kroku widać też cechy wspólne z szybkimi, miejskimi nakedami. Być może wpływ na to ma filigranowa rama pomocnicza, która dobrze ukryta, nadaje bryle lekkości. Na grafice nie widać również lusterek oraz kierunkowskazów. Poza tym wydech – klasyczny do bólu i zajmujący stylistycznie mało miejsca oraz siedzenie, które nie jest dzielone, ale również sprawia wrażenie małego i „lekkiego wizualnie”
Bardzo odpowiadają mi takie niejednoznaczne podejścia do projektu motocykla – dzięki temu producenci zrywają z utartymi schematami i udają się w kierunku nie do końca nam znanym i sprecyzowanym – o ile oczywiście mówilibyśmy bezpośrednio o pracy producenta. W tym przypadku to „tylko” wizja, ale przed którą zdejmujemy czapki z głów.
Platformą dla konceptu jest Honda CB1000R, czyli motocykl bardzo dobrze nam znany, ale na szczęście nie przestarzały. Nowoczesne zawieszenie, potężny piec, współczesne rozwiązania i lekki wygląd wskazują, że jeśli kiedykolwiek ten jednoślad wszedłby do produkcji, to mógłby zrobić niemałą furorę na rynku.
Dajcie znać w komentarzach czy podoba się Wam taka wizja znanej CB1000R
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…