Big Red w swojej wirtualnej wystawie pokazał koncept CB-F, motocykla z zapędami do nurtu heritage, ale nie tylko. Stylistyka nawiązuje do CB900F z przełomu lat siedemdziesiątych oraz osiemdziesiątych, ale na każdym kroku widać też cechy wspólne z szybkimi, miejskimi nakedami. Być może wpływ na to ma filigranowa rama pomocnicza, która dobrze ukryta, nadaje bryle lekkości. Na grafice nie widać również lusterek oraz kierunkowskazów. Poza tym wydech – klasyczny do bólu i zajmujący stylistycznie mało miejsca oraz siedzenie, które nie jest dzielone, ale również sprawia wrażenie małego i „lekkiego wizualnie”
Bardzo odpowiadają mi takie niejednoznaczne podejścia do projektu motocykla – dzięki temu producenci zrywają z utartymi schematami i udają się w kierunku nie do końca nam znanym i sprecyzowanym – o ile oczywiście mówilibyśmy bezpośrednio o pracy producenta. W tym przypadku to „tylko” wizja, ale przed którą zdejmujemy czapki z głów.
Platformą dla konceptu jest Honda CB1000R, czyli motocykl bardzo dobrze nam znany, ale na szczęście nie przestarzały. Nowoczesne zawieszenie, potężny piec, współczesne rozwiązania i lekki wygląd wskazują, że jeśli kiedykolwiek ten jednoślad wszedłby do produkcji, to mógłby zrobić niemałą furorę na rynku.
Dajcie znać w komentarzach czy podoba się Wam taka wizja znanej CB1000R
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…
Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…
Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…