Big Red w swojej wirtualnej wystawie pokazał koncept CB-F, motocykla z zapędami do nurtu heritage, ale nie tylko. Stylistyka nawiązuje do CB900F z przełomu lat siedemdziesiątych oraz osiemdziesiątych, ale na każdym kroku widać też cechy wspólne z szybkimi, miejskimi nakedami. Być może wpływ na to ma filigranowa rama pomocnicza, która dobrze ukryta, nadaje bryle lekkości. Na grafice nie widać również lusterek oraz kierunkowskazów. Poza tym wydech – klasyczny do bólu i zajmujący stylistycznie mało miejsca oraz siedzenie, które nie jest dzielone, ale również sprawia wrażenie małego i „lekkiego wizualnie”
Bardzo odpowiadają mi takie niejednoznaczne podejścia do projektu motocykla – dzięki temu producenci zrywają z utartymi schematami i udają się w kierunku nie do końca nam znanym i sprecyzowanym – o ile oczywiście mówilibyśmy bezpośrednio o pracy producenta. W tym przypadku to „tylko” wizja, ale przed którą zdejmujemy czapki z głów.
Platformą dla konceptu jest Honda CB1000R, czyli motocykl bardzo dobrze nam znany, ale na szczęście nie przestarzały. Nowoczesne zawieszenie, potężny piec, współczesne rozwiązania i lekki wygląd wskazują, że jeśli kiedykolwiek ten jednoślad wszedłby do produkcji, to mógłby zrobić niemałą furorę na rynku.
Dajcie znać w komentarzach czy podoba się Wam taka wizja znanej CB1000R
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…