„Aparat fotograficzny zawsze był dla mnie narzędziem, dzięki któremu mogłem odkrywać świat; powodem licznych podróży, zafascynowania życiem innych, i nierzadko wpadania w tarapaty” – stwierdził popularny amerykański fotograf Danny Lyon, który podróżował z motocyklowym gangiem z Chicago. Lyon z pasją odkrywał amerykańską kulturę harleyowców, których portrety możemy podziwiać na jego kultowych fotografiach.
Danny Lyon urodził się w Queens i uznawany jest za ikonę fotografii dokumentalnej, a jego zdjęcia, za złoty standard w fotografii motocyklowej. Fotograf wykonywał swoje zdjęcia w duchu wielkiej pasji i zainteresowania, często wchodząc w świat i życie swoich bohaterów. Jego dzieła są pięknym przykładem stylu New Journalism, chociażby ze względu na niesamowicie ekspresjonistyczny, zwany ostatnio również „histeryczny” charakter zdjęć. Zdjęć, które poruszają odbiorcę i zabierają w podróż w nieznaną nam już dzisiaj przeszłość.
Danny Lyon w swojej fotografii dokumentalnej starał się pokazać życie osób wykluczonych przez społeczeństwo. Beztroską wolność motocyklistów zestawiał, chociażby z ludźmi, którzy tej wolności nigdy nie zaznają.
Te zdjęcia to ciekawa podróż po Ameryce lat 60. i 70. Będąca doskonałym dowodem na ciemną stronę amerykańskiego snu.
Motocykle są ze mną od zawsze albo jeszcze dłużej… Mój tata w młodości miał Jawę…
Janek Babiarz znakomicie rozpoczął tegoroczny sezon, zachwycając formą podczas inauguracyjnej rundy prestiżowej serii Campionato Italiano…
Aprilia w rewelacyjnym stylu spisała się w sobotę na torze Mugello, najpierw dzięki Jorge Martinowi…
Dwie czerwone flagi, powrót Marca Marqueza, nowe barwy Aprilii, czterech Włochów na czele i wreszcie…
Wydawałoby się, że motocykle 125 na prawo jazdy kat. B nie powinny sprawiać problemów pod…
W ostatni weekend maja, na torze Mugello zawodnicy MotoGP będą walczyć o Grand Prix Włoch.…