Podwyżki cen OC zaczęły się na początku 2015 roku i od tamtej pory składki systematycznie pną się w górę. Wśród najważniejszych przyczyn tej sytuacji wymienia się fatalne wyniki finansowe branży związane z wieloletnią wojną cenową, czyli agresywną walką towarzystw o klientów przy użyciu jak najniższych cen. Według danych PIU,ubezpieczyciele zakończyli 2014 r. stratą techniczną z OC w wysokości 795,7 mln zł, która rok później urosła do 1,02 mld zł, co było najgorszym wynikiem w historii polskiego rynku. Na to nałożyły się czynniki podnoszące koszty prowadzenia działalności przez zakłady ubezpieczeń, m.in. już wprowadzone i zapowiedziane na 2017 r. wytyczne KNF-u, podatek bankowy i coraz większa wartość wypłacanych odszkodowań. Jednak dla kierowców nie przyczyny podwyżek są najważniejsze, lecz to, kiedy mogą spodziewać się ich końca.

 –Potencjał dalszego wzrostu cen wydaje się ograniczony, ponieważ ubezpieczyciele znaleźli się pod presją dwóch silnych grup: klientów i polityków. Dlatego spodziewam się, że w 2017 r. podwyżki zahamują. Taniej jednak nie będzie. Z biznesowego punktu widzenia ubezpieczyciele są w stanie uzasadnić rosnące składki, ale społeczna niechęć do podwyżek doprowadzi do kompromisowego rozwiązania, czyli ustabilizowania się cen na obecnym, stosunkowo wysokim poziomie– mówi Bartłomiej Behnke, ekspert multiagencjiSuperpolisa.

 Zdaniem PIU, kolejne podwyżki cen powinny dotyczyć jedynie kierowców regularnie łamiących przepisy. Uzależnienie wysokości składki za OC od tego, czy ktoś jeździ przepisowo to projekt, który wejść w życie może najszybciej w 2018 r. Jednak już teraz wzrost cen najsilniej odczuwają szkodowi kierowcy.

 Mogło się wydawać, że wzrost cen spowoduje zakończenie wojny cenowej w ubezpieczeniach OC. Tak się jednak nie stało.

 – Już w 2015 r. – na początku obecnej fali podwyżek – zapowiadaliśmy, że wojna cenowa nie zakończy się, ale po prostu przeniesie na nowy, wyższy poziom cen. Skoro ubezpieczyciele mają ograniczone możliwości konkurowania o klientów zakresem polisy, który jest opisany w ustawie, to w pewnym senesie naturalne jest, że starają się przekonywać do siebie stawkami OC. To skuteczne, bo kierowcom zależy, żeby płacić jak najmniej, zwłaszcza gdy ceny dynamicznie rosną – dodaje Bartłomiej Behnke z Superpolisy.

 Nadal więc kierowcy mogą porównywać oferty różnych ubezpieczycieli i dzięki temu zaoszczędzić na polisie OC – to najskuteczniejszy sposób na oszczędność. Każdy kierowca bez trudu znajdzie dla siebie zarówno tańszą, jak i droższą polisę OC.

KOMENTARZE

Redakcja Świat Motocykli

Recent Posts

Całkowicie polski Indian. Do biegu, gotowi, start!

Motocykle są ze mną od zawsze albo jeszcze dłużej… Mój tata w młodości miał Jawę…

31 maja 2026

CIV Junior: Janek Babiarz liderem klasyfikacji generalnej po inauguracji sezonu!

Janek Babiarz znakomicie rozpoczął tegoroczny sezon, zachwycając formą podczas inauguracyjnej rundy prestiżowej serii Campionato Italiano…

31 maja 2026

MotoGP: Rekord prędkości Aprilii i wygrana Raula Fernandeza w sobotę na Mugello

Aprilia w rewelacyjnym stylu spisała się w sobotę na torze Mugello, najpierw dzięki Jorge Martinowi…

30 maja 2026

MotoGP: Marquez wraca, Di Giannantonio najszybszy w piątek na Mugello

Dwie czerwone flagi, powrót Marca Marqueza, nowe barwy Aprilii, czterech Włochów na czele i wreszcie…

29 maja 2026

Motocykle 125 z kontrolą trakcji. Co wybrać w sezonie 2026? Czy warto ją mieć?

Wydawałoby się, że motocykle 125 na prawo jazdy kat. B nie powinny sprawiać problemów pod…

29 maja 2026

Limitowane motocykle Ducati Collezione 100 zaprezentowane w Mugello

W ostatni weekend maja, na torze Mugello zawodnicy MotoGP będą walczyć o Grand Prix Włoch.…

29 maja 2026