Jak czytamy w informacji prasowej ”jest to koniec pewnej ery„. Niewątpliwie tu Kawasaki ma rację. Czy jednak słusznie chce się pozbyć z oferty jedynego klasyka? Bardzo długo narzekaliśmy na Ducati, które w zdecydowanie złej chwili pożegnało się ze swoją linią classic. Teraz ich Scrambler bije rekordy popularności. Triumph konsekwentnie trzymający się swojej serii Bonneville też raczej nie ma na co narzekać.
Czy zatem Kawasaki nie strzela sobie w kolano? patrząc na pozostałe motocykle marki ciężko doszukać się jakichkolwiek nawiązań, poza W800, do retro maszyn. marka stara się pozycjonować jako nowoczesna i parząca w przyszłość nie przeszłość. W tym kontekście W800 zdecydowanie nie pasowało do obrazka.
Zapewne byłoby utrzymywane w ofercie, w końcu jest to całkiem niezły motocykl, gdyby nie norma Euro4. Najwyraźniej ilość sprzedanych sztuk jednośladu nie była wystarczająca by księgowi zdecydowali o wydaniu środków na dostosowanie jednostki napędowej do w/w normy.
Jak już wspomnieliśmy W800 jest całkiem niezłą maszyną i zdecydowanie powinna się podobać miłośnikom retro-klasyki z nowoczesnymi akcentami. Co jednak dziwne, nam osobiście akurat tego modelu nie będzie aż tak bardzo brakować…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…
Niemiecka technologia spotyka brytyjską elegancję - tak pokrótce można określić nową, limitowaną edycję motocykla BMW M 1000 RR.…
W weekend 23–24 maja Kartodrom Bydgoszcz zamienia się w arenę widowiskowej walki o punkty w…