Dakar 2017: Dobre tempo ORLEN Team

Kuba Przygoński zajął dobre, jedenaste miejsce na drugim odcinku Dakaru. To jednocześnie dobra pozycja do ataku na pierwszą dziesiątkę – a to cel Kuby na tegoroczny rajd.

– Wydawało się, że to będzie prosty etap. Miał być bardzo szybki i był, ale musieliśmy walczyć z kałużami i błotem. Zalewało samochód, nic nie było widać. Chłodnica była zalepiona błotem, więc samochód zaczynał się grzać. Mimo to jechaliśmy dobrze, szybko. Jesteśmy zadowoleni, oby tak dalej – powiedział Kuba Przygoński.

Adam Tomiczek pierwszego dnia Dakaru był 41., ale na drugim etapie przyśpieszył i przez cały odcinek stopniowo piął się w górę. Ostatecznie zakończył etap na 33. miejscu.

– Jechało mi się całkiem dobrze. Popełniłem jeden błąd, ale potem złapałem dobry rytm – powiedział Adam Tomiczek.

W drugim etapie nie wystartował już Kuba Piątek, którego pierwszego dnia Dakaru z dalszej rywalizacji wyeliminowała pechowa kontuzja.

– Strasznie to przeżywam. Tym bardziej, że to stało się na pierwszym odcinku. Na biwaku miałem styczność z zawodnikami. Widziałem, jak wjeżdżają na biwak umorusani, zmęczeni. Ile bym dał, żeby też być taki umorusany i zmęczony! – powiedział Kuba Piątek.

W tych trudnych chwilach Kuba ma wsparcie kolegów z ORLEN Team, między innymi Jacka Czachora, który jako kapitan zespołu wspiera młodszych kolegów na tegorocznym Dakarze.

– Na sto procent Kuba jechał spokojnie. To nie była wielka wywrotka, byłoby to widać po motocyklu. Tak nieszczęśliwie upadł, że kciuk mu się wykręcił. Pech, współczuję Kubie – powiedział Jacek Czachor.

– Błędy i pech są wkalkulowane w ten sport. Nigdy nie wiadomo, co się zdarzy – dodał Adam Tomiczek.

Trzeciego dnia Dakaru zawodnicy będą mieli do przejechania podobną odległość, jak we wtorek: 780 km z San Miguel de Tucuman do San Salvador de Jujuy. Odcinek specjalny będzie o ok. 100 km dłuższy od wtorkowego (łącznie 364 km). Jednak najważniejszy dla zawodników jest nie dystans trzeciego etapu, a drastyczna zmiana wysokości.

– Z biwaku już widać Andy. Jutro wjedziemy w góry, na 5000 m n.p.m. Pokonamy tę wysokość w ciągu dwóch godzin. To będzie wyzwanie! – powiedział Kuba Przygoński.

KOMENTARZE
Informacja prasowa

Recent Posts

Zmiany w punktach karnych od 3 czerwca. MSWiA poszło na kompromis

Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…

26 maja 2026

IOM TT 2026: Michael Dunlop rezygnuje z Ducati. Honda wraca do łask

Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…

26 maja 2026

MotoJunior: Milan Pawelec wygrywa w Barcelonie i prowadzi w mistrzostwach Europy Moto2

19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…

26 maja 2026

Tor Poznań – fakty i mity. O co hałas?

W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…

25 maja 2026

Automarket AF Racing Team wyrusza na Brno! Druga runda EuroMoto już w ten weekend

Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…

25 maja 2026

Paryż–Dakar na motocyklach. Śladami dawnych rajdów

W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…

23 maja 2026