Producent pokazał maszynę jako model koncepcyjny podczas targów Tokyo Motor Show w 2013 roku. Potem plotki i doniesienia o niej przestały się pojawiać. Ostatnio zarejestrowana nazwa powoduje jednak, że zainteresowanie tą maszyną znowu odżyło.
Przypomnijmy, że motocykl ma być napędzany dwucylindrowym silnikiem o pojemności 588 ccm z doładowaniem. Neo café racer – jak określa ten model Suzuki – ma oddawać do dyspozycji kierowcy 100 KM i 100 Nm.
Oczywiście rejestracja nazwy to tylko jeden z wielu kroków przed premierą motocykla. Nie spodziewamy się zatem, że nastąpi ona chociażby podczas zbliżających się targów w Mediolanie. Inni sa nieco bardziej optymistyczni. Japoński magazyn Young Machine opublikował już zdjęcia podobno produkcyjnej wersji tego motocykla. Warto jednak z dystansem traktować takie doniesienia.
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…
Niemiecka technologia spotyka brytyjską elegancję - tak pokrótce można określić nową, limitowaną edycję motocykla BMW M 1000 RR.…
W weekend 23–24 maja Kartodrom Bydgoszcz zamienia się w arenę widowiskowej walki o punkty w…
Milan Pawelec rozpoczyna w ten weekend obronę tytułu motocyklowego mistrza Europy klasy Moto2. Pierwsza runda…