W obecnych czasach motocykle mają niezliczoną ilość systemów dbających o nasze bezpieczeństwo, czy akcesoriów podwyższających komfort jazdy. Przy nich Himalayan prezentuje się co najmniej ubogo. Z drugiej strony ma być tani, bezawaryjny i podobać się antyfonom elektroniki. Jeśli zatem chcecie mieć w swojej maszynie np. semi-aktywne zawieszenie zapomnijcie o modelu Himalayan.
Jak widać na pierwszych, szpiegowskich zdjęciach nowy Royal Enfield ma stalową ramę i niezbyt wielki silnik (ok. 410 ccm). Jednostka napędowa ma ponoć generować około 28 KM. Widać, że postawiono na prostotę i użyteczność. Podobno za projektem Himalayan miał stać sam Pierre Terblanche. Patrząc jednak na pierwsze zdjęcia raczej ciężko nam w to do końca uwierzyć.
Jak głoszą plotki motocykl ma kosztować około £2,500 w Indiach. Jaka będzie cena na Europę. Zobaczymy, ale powinna być bardzo atrakcyjna.
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…
W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…