W obecnych czasach motocykle mają niezliczoną ilość systemów dbających o nasze bezpieczeństwo, czy akcesoriów podwyższających komfort jazdy. Przy nich Himalayan prezentuje się co najmniej ubogo. Z drugiej strony ma być tani, bezawaryjny i podobać się antyfonom elektroniki. Jeśli zatem chcecie mieć w swojej maszynie np. semi-aktywne zawieszenie zapomnijcie o modelu Himalayan.
Jak widać na pierwszych, szpiegowskich zdjęciach nowy Royal Enfield ma stalową ramę i niezbyt wielki silnik (ok. 410 ccm). Jednostka napędowa ma ponoć generować około 28 KM. Widać, że postawiono na prostotę i użyteczność. Podobno za projektem Himalayan miał stać sam Pierre Terblanche. Patrząc jednak na pierwsze zdjęcia raczej ciężko nam w to do końca uwierzyć.
Jak głoszą plotki motocykl ma kosztować około £2,500 w Indiach. Jaka będzie cena na Europę. Zobaczymy, ale powinna być bardzo atrakcyjna.
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…
Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…
Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…