W obecnych czasach motocykle mają niezliczoną ilość systemów dbających o nasze bezpieczeństwo, czy akcesoriów podwyższających komfort jazdy. Przy nich Himalayan prezentuje się co najmniej ubogo. Z drugiej strony ma być tani, bezawaryjny i podobać się antyfonom elektroniki. Jeśli zatem chcecie mieć w swojej maszynie np. semi-aktywne zawieszenie zapomnijcie o modelu Himalayan.
Jak widać na pierwszych, szpiegowskich zdjęciach nowy Royal Enfield ma stalową ramę i niezbyt wielki silnik (ok. 410 ccm). Jednostka napędowa ma ponoć generować około 28 KM. Widać, że postawiono na prostotę i użyteczność. Podobno za projektem Himalayan miał stać sam Pierre Terblanche. Patrząc jednak na pierwsze zdjęcia raczej ciężko nam w to do końca uwierzyć.
Jak głoszą plotki motocykl ma kosztować około £2,500 w Indiach. Jaka będzie cena na Europę. Zobaczymy, ale powinna być bardzo atrakcyjna.
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…