Dziwi was to? Jazda najciekawszymi pojazdami na świecie, w różnych krajach, ogromne budżety na produkcję i wynagrodzenia dla prezenterów, a Guy to odrzuca. Najwyraźniej. Jak stwierdził Martin podczas jednego z wywiadów jego wybraną karierą jest praca mechanika przy ciężarówkach. Przy okazji oczywiście też jazda na motocyklu w wyścigach drogowych. Zawodnik stwierdził, że gdyby przyjął propozycję BBC musiałby zupełnie zmienić swoje życie i nie miałby już czasu na normalną pracę. Poza tym nie chce żyć jak gwiazda rocka.
Zapytany o aspekt finansowy stwierdził natomiast, że oczywiście zdaje sobie sprawę, że występując w Top Gear zarabiałby co najmniej dobrze, ale wystarcza mu to co ma w tym momencie.
Guy Martin to jednak bardzo ciekawy człowiek, z jasno wytyczonymi priorytetami nie uważacie? My czekamy teraz na jego powrót na motocykl i do ścigania się!
W środę, 15 lipca odbyło się posiedzenie Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. Jednymi z…
Spółka Bajaj Mobility, która przejęła imperium Stefana Pierera, opublikowała wstępne wyniki finansowe za drugi kwartał…
Mimo poważnych problemów z bólem pleców Milan Pawelec ukończył niedzielny wyścig o Grand Prix Niemiec…
Włoska federacja motocyklowa (FMI) protestuje przeciwko nałożeniu ograniczeń na ruch motocyklistów w Tyrolu Południowym. Organizacja…
W sieci pojawiły się grafiki, które pochodzą od Hondy i pokazują wygląd produkcyjnej wersji motocykla…
Są motocykle, które zachwycają od pierwszego spojrzenia, i takie, obok których można przejść zupełnie obojętnie.…