Po ostatnich doniesieniach dotyczących Bimoty zastanawialiśmy się, co stanie się z tą wspaniałą marką. Jak wyjaśnił Marconi – dyrektor generalny firmy, Bimota nie ma zamiaru zwijać skrzydeł wręcz przeciwnie. Luigi potwierdził, że w ostatnim czasie rozmawiał z potencjalnymi inwestorami jednak liczyli oni na tani zakup marki, a nie o to mu chodziło. Bimota szuka kapitału by się dalej rozwijać i produkować nowe modele motocykli.
Co to będzie? Mają to być przede wszystkim maszyny zbudowane na silnikach Ducati. Marconi zapowiada, że jednoślady z sercem z 1198 będą nadal ulepszane. Właściwie na pewno pojawią się w nich zawieszenia od Ohlinsa i być może więcej elektroniki. Poza tym Luigi potwierdził, że niebawem będzie rozmawiał z Ducati o zakupie jednostek napędowych z Panigale 1299, a to oznacza nowe modele motocykli w portfoli marki.
Oczywiście te pozytywne informacje bardzo cieszą, ale nie zmienia to jednak faktu, że Bimota ma pewne problemy. Wdrożony już został program oszczędnościowy, który jak podkreśla Marconi, już przynosi oczekiwane rezultaty.
Pozostaje jeszcze pytanie o projekt BB3 (na silniku z BMW S1000RR), który poniekąd wpędził firmę w większe problemy. Na razie nie ma w tej kwestii ostatecznych rozstrzygnięć. Marconi wyjaśnił, że BB3 jest dobrym motocyklem i chciałby zachować ten model w ofercie jednak lepiej sprzedają się motocykle z jednostkami napędowymi z Ducati, a Bimota musi się rozwijać w odpowiednim kierunku.
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…