Klienci autoryzowanych salonów Hondy zostali zaproszeni przez swoich dealerów na imprezę, aby w bezpiecznych warunkach mogli pobawić się na swoich motocyklach. Uczestnicy mogli wjechać na teren toru jedynie na podstawie wcześniej przesłanych zgłoszeń. Duże zainteresowanie spowodowało, że lista chętnych szybko została zapełniona, a osoby z listy rezerwowej do ostatniej chwili, oczekiwały na potwierdzenie udziału.
Pomimo niesprzyjających prognoz i obfitych opadów deszczu na Mazowszu, na torze w Radomiu pogoda dopisywała przez całe dwa dni trwania imprezy. Nieustępliwi i zdeterminowani uczestnicy, którzy nie ulękli się zachmurzonego nieba, nie pożałowali. Suche warunki jazdy panowały przez cały weekend. Zostały zaburzone jedynie kilkoma kroplami deszczu w niedzielne popołudnie, kiedy impreza dobiegała już końca.
Poza dobrą zabawą i nabraniem pewności siebie za kierownicą swojego motocykla, uczestnicy Honda Fun & Safety mogli skorzystać z uwag i porad Tomka Kulika, który przez cały weekend był do ich dyspozycji. Instruktor zjednał sobie wielu uczestników i uczestniczek. Już zapowiada, że na kolejnej imprezie Hondy, która odbędzie się w Toruniu, w dniach 22-23 czerwca, będzie równie mocno zaangażowany w szlifowanie techniki jazdy motocyklistów na Hondach.
Osoby, które nie chcą przegapić kolejnej edycji imprezy, Honda zaprasza na swoją stronę www.honda.pl, gdzie pojawi się informacja o rozpoczęciu zapisów prowadzonych przez autoryzowanych dealerów Hondy.
Jednym z argumentów, które przemawiają do klientów kupujących chińskie motocykle jest oczywiście ich cena. Wiele…
Rząd zaczął wdrażać przepisy, które znacząco ułatwią rejestrację pojazdów. Na pierwszy ogień poszła kwestia tablic…
Milan Pawelec poodczas drugiej rundy mistrzostw Europy Moto2 rozgrywanej na torze Estoril sięgnął po swoje…
Po koszmarnych kontuzjach, kolejnych operacjach i miesiącach walki o powrót do sprawności, w pewnym momencie…
Mistrzostwa i Puchar polski Pit Bike Off-Road YCF MRF KAYO zbliżają się do półmetka, a…
Czy po tym, jak sięgnął po dublet na Węgrzech, Marc Marquez wrócił do walki o…