Tego jeszcze nie wiemy, wszystko o czym możemy przeczytać w ostatnich dniach to niestety tylko spekulacje. Trzeba oddać hołd producentowi, że nie boi się ryzykować – dzięki takim inicjatywom rynek motocyklowy jest ciekawszy, a my motocykliści szczęśliwsi. Na chwilę obecną jedno jest pewne – sezon 2018 będzie niezwykle ciekawy!
Przede wszystkim Niken daje nam to czego na próżno szukać w innych motocyklach – dodatkowy punkt podparcia, który znacząco przekłada się na przyczepność motocykla w zakręcie czy podczas hamowania. Trójkołowiec napędzany jest znanym z motocykla MT09, trzycylindrowym silnikiem chłodzonym cieczą. Za układ sterowania odpowiada opatentowany przez producenta system wahaczy, który na pierwszy rzut oka może wyglądać na skomplikowany.
Niken jest wyposażony w technologię LMW, która zmniejszenia skutki zmiany środowiska jazdy i wyróżnia się znakomitą stabilnością podczas pokonywania zakrętów. Zapewnia on (według producenta) doskonałe osiągi do dynamicznej, sportowej jazdy na różnych nawierzchniach oraz możliwość swobodnego pokonywania zakrętów na wymagających, krętych drogach. Zwróćcie uwagę w jakim pochyleniu ustawiony jest sprzęt na filmie! Daje to nadzieje na naprawdę szybką i bezpieczną jazdę po winklach.
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…