Sprawą zajęli się posłowie partii Kukiz'15, którzy kwestionują legalność pomiarów wykonywanych przez urządzenia zamontowane w radiowozach. Zdaniem posłów pomiary wideorejestratorów są zbyt niedokładne, aby jednoznacznie wskazać wartość przekroczenia prędkości.
Problemy z jednoznacznym ustaleniem prędkości wynikają z tego, że radiowóz jadący za kontrolowanym pojazdem, co prawda nagrywa tor jazdy, ale nie mierzy jego prędkości. Ta z kolei mierzona jest na podstawie prędkości radiowozu. Pomiar ten według posłów Kukiz'15 nie może być dokładny.
Według instrukcji pomiaru prędkości, radiowóz powinien utrzymywać stałą odległość od mierzonego pojazdu. Niestety nie istnieją żadne urządzenia analizujące zmniejszanie, bądź zwiększanie odległości między pojazdami. Problem jest tym większy, że pomiar często odbywa się w odległości 100, a nawet 200 metrów – błąd pomiaru może wynieść nawet kilka procent!
Dodatkowo wideorejestrator uzyskuje informację o prędkości z kół radiowozu, która nie może być jednoznacznym punktem odniesienia – ten wynik bywa często zawyżany. Na zakrzywienie rzeczywistego odbioru prędkości ma wpływ zmiana wielkości kół, wysokości opon czy w skrajnych przypadkach nawet zmiana wysokości bieżnika w skutek zużycia opony.
Oczywiście są to nadal wartości minimalne, ale czy powinny decydować o tym, czy ktoś straci prawo jazdy na trzy miesiące, a co za tym idzie w skrajnych przypadkach nawet pracę?
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…