Nie inaczej było tym razem. W trakcie ostatniego GP, a w zasadzie przed wyścigami w trakcie FP3 doszło do naprawdę niebezpiecznej sytuacji. Motocykl Fabio Quartarato wpadł w shimmy przy prędkości 262 km/h. Wyglądało to przerażająco!
Co zrobić zatem kiedy motocykl wpada w shimmy? Według zawodowców należy mimo wszystko trzymać otwarty gaz. Dzięki temu odciążymy przednie koło, a to spowoduje rozproszenie energii. Oczywiście łatwo powiedzieć, szczególnie kiedy wychodzisz z zakrętu, a na liczniku masz 262 km/h.
Na szczęście Quartararo ogarnął tą „niedogodność”, niestety ogromna siła spowodowała wybicie barku. Trzeba przyznać, że Francuz ma pecha. Kilka tygodni temu podczas MotoGP Assen, zawodnik jechał z kontuzją przedramienia, a teraz do kolekcji dołączyła kontuzja barku. Trzymamy kciuki za szybko rekonwalescencje!
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…