Przez ostatnie 24 lata mieszkańcy niemal całych Chin mogli spotkać nietypowego motocyklistę. Jego pojazd obwieszony był plakatami i flagami z wizerunkiem 2,5 letniego chopca. To syn kierującego motocyklem Guo Gantanga, porwany sprzed swojego domu we wschodniej prowincji Shandong.
Nie samo motocyklowe dokonanie jest w tej historii najważniejsze. W ostatnich dniach, dzięki rozwojowi technik badania DNA, syn Guo odnalazł się w prowincji Henan, gdzie pracuje jako nauczyciel. Emocji towarzyszących spotkaniu dwóch mężczyzn nie podejmujemy się opisać – samo zdjęcie mówi wystarczająco wiele.
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…