W tej kwestii miałaby być najistotniejsza moc maksymalna oraz masa motocykla, a nie jego pojemność. Takie rozwiązanie ułatwiłoby życie osobom, które w swoich garażach trzymają stare motocykle takie jak: WSK 175, MZ ETZ 150, SHL M11 (175ccm), Cezet 175 oraz oczywiście wiele innych.
Obecnie w tej sprawie swoje stanowisko przygotowuje Ministerstwo Infrastruktury. Zliberalizowane prawo dot. motocykli 125 cm3, pomimo początkowych obaw sprawdziło się doskonale i w znaczący sposób przyczyniło do popularyzacji motocykli 125 w naszym kraju. Obecnie osoby, posiadające wyżej wymienione motocykle mogą czuć się nieco pokrzywdzone – przecież zabytkowe jednoślady o pojemnościach 125-175 cm3 rozwijają moc, która nie odbiega znacząco od nowoczesnych motocykli o pojemności 125 cm3. O nowych możliwościach jazdy motocyklem z kat. B miałaby decydować masa motocykla oraz moc maksymalna.
Poza tym ustawa o kierujących pojazdami (2011.30.151 – tj. 2019.341), zezwala na kierowanie motocyklem trójkołowym, pod warunkiem, że osoba posiada prawo jazdy kat. B od co najmniej 3 lat.
Jak widzicie wyżej wymienione motocykle nie łapią się w kategorii: na prawko „B”, jednakże tutaj głównym problemem jest tylko pojemność silnika. Ta z kolei w żaden sposób nie jest zagrożeniem dla początkujących motocyklistów. Realnie na bezpieczeństwo na drodze wpłynąć może ( w dużym skrócie): masa pojazdu, moc maksymalna, czy prędkość maksymalna.
Marc Marquez, stawiany w roli głównego faworyta podczas rundy o GP Niemiec, w sobotę najpierw…
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…