Tak, tak, dobrze czytacie. Najnowsza konstrukcja samolotu Carbon Cub nazwanego „Scrappy” ma zamontowane pod skrzydłami specjalne uchwyty, które pozwalają na podpięcie tam elektrycznych motocykli enduro Segway Dirt eBike X260. Wydaje się, że to po prostu nieco szalony sposób na dostarczenie motocykli tam, gdzie dojechanie na nich zajęłoby mnóstwo czasu. Nic bardziej mylnego! Szczegół w tym, że na skrzydłach samolotu zamontowane panele słoneczne, które… ładują jednoślady w trakcie lotu!
Panele słoneczne na skrzydłach mają na tyle dużą wydajność, że poza sprawnym naładowaniem baterii dwóch motocykli są w stanie zasilić lodówkę turystyczną i inny sprzęt biwakowy. Musimy przyznać, że taka odmiana turystyki offroadowej to pełen wypas!
Raul Fernandez sięgnął w sobotni poranek po debiutanckie pole position w karierze, ale po południu…
Aprilia zdominowała piątkowe jazdy MotoGP w Indonezji, a najszybszy ostatecznie był Raul Fernandez, który przy…
Organizatorzy Motocyklowych Mistrzostw Świata Kobiet poinformowali, że kończą współpracę z marką Yamaha. Nowym wyłącznym dostawcą motocykli…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
Polski projekt po raz pierwszy znalazł się na podium europejskiego konkursu Honda Customs. Projekt "Sting…