Tak, tak, dobrze czytacie. Najnowsza konstrukcja samolotu Carbon Cub nazwanego „Scrappy” ma zamontowane pod skrzydłami specjalne uchwyty, które pozwalają na podpięcie tam elektrycznych motocykli enduro Segway Dirt eBike X260. Wydaje się, że to po prostu nieco szalony sposób na dostarczenie motocykli tam, gdzie dojechanie na nich zajęłoby mnóstwo czasu. Nic bardziej mylnego! Szczegół w tym, że na skrzydłach samolotu zamontowane panele słoneczne, które… ładują jednoślady w trakcie lotu!
Panele słoneczne na skrzydłach mają na tyle dużą wydajność, że poza sprawnym naładowaniem baterii dwóch motocykli są w stanie zasilić lodówkę turystyczną i inny sprzęt biwakowy. Musimy przyznać, że taka odmiana turystyki offroadowej to pełen wypas!
Dwa dni po testach Indiana wskoczyłem na nowości Harleya. Szukałem odpowiedzi, który amerykański producent cruiserów…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Niemiecki Instytut Bezpieczeństwa Motocyklistów (Institut für Zweiradsicherheit) z Essen przeprowadził badanie, w którym sprawdzono, czy motocykliści…
Motocykle Suzuki GSX-S125 i GSX-R125 są z nami już od 10 lat. W tym czasie…
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…