Zdjęcie wyrażające więcej, niż tysiąc słów
Już w listopadzie zapowiadano miniserial dokumentalny poświęcony Markowi Marquezowi i trudach jego sezonu 2022 w MotoGP. Hiszpan zmagał się nie tylko z kontuzją prawej ręki, ale też – po upadku podczas treningów do GP Indonezji – z urazem oka. „Marc Marquez: ALL IN” to w sumie pięć, około półgodzinnych, tematycznych odcinków, wyprodukowanych przez Fast Brothers we współpracy z Red Bull Media House, TBS i Dorną. Całość pozwala na poznanie ośmiokrotnego mistrza świata z nieznanej, bardzo osobistej strony.
„Tak, myślałem o zakończeniu kariery” – przyznaje Marc na samym początku dokumentu. Chwilę później możemy zobaczyć, w jaki sposób doszło do złamania prawej ręki u Marqueza w 2020 roku, a także jak późniejsze decyzje doprowadziły go do miejsca, w którym jest teraz. „Popełniłem błąd i nie mam problemu z tym, żeby to przyznać” – dodawał Hiszpan pytany o zbyt szybki powrót na motocykl po pierwszej operacji.
W produkcji nie brakuje żartów i śmiesznych momentów, ale też ujęć, które skruszą niejedno zlodowaciałe serce. Marc opowiada o pojedynkach z rywalami, wśród których jest także jego młodszy brat Alex, jak również o swojej trudnej relacji z Valentino Rossim. Wreszcie, nie brakuje nagrań ze szpitala w Stanach Zjednoczonych, gdzie Marc przeszedł czwartą operację prawego ramienia i jak się okazało – dzięki której w końcu odzyskał swoje życie.
Początki rekonwalescencji nie były łatwe, a jedną z nagród za wyrzeczenia było podium wywalczone pod koniec sezonu w GP Australii. „To nie zwycięstwo, ale powód do radości. Nie wiadomo, kiedy znów będzie szansa na świętowanie” – podsumowywał.
Pomimo kilku niedociągnięć, z czystym sercem możemy polecić ten miniserial każdemu kibicowi MotoGP – nawet jeśli zawodnik Repsol Hondy nie należy do Waszych faworytów. „Marc Marquez: ALL IN” to produkcja, która pokazuje, jak niewiele potrzeba, by zlecieć ze szczytu, a także jak ogromną determinacją trzeba się wykazać by znów (spróbować) na niego wejść.
A teraz kilka kwestii technicznych. Minusem jest oczywiście fakt, że producenci – podobnie jak w przypadku „MotoGP: Unlimited” nie zdecydowali się na stworzenie napisów w języku polski. To z pewnością nieco zmniejszy popularność serialu w naszym kraju, ale na pewno nie zniechęci prawdziwych kibiców.
Niestety, premiera „Marc Marquez: ALL IN” zakończyła się też sporą „wtopą” w wielu miejscach na świecie. Choć od dawna regularnie informowano o premierze miniserialu, a w niedzielę w Madrycie odbyła się wielka feta z tej okazji, wielu kibiców MotoGP nadal nie może go obejrzeć. W Polsce dokument pojawił się dopiero w poniedziałkowe popołudnie. Jednocześnie nadal jest niedostępny chociażby w Stanach Zjednoczonych, Brazylii, Wielkiej Brytanii, Belgii czy Niemczech.
PS. Żeby obejrzeć „Marc Marquez: ALL” trzeba wykupić pakiet Amazon Prime, którego roczny koszt to 49 złotych (lub 10,99 zł w przypadku subskrypcji na miesiąc). Warto pamiętać, że pierwszy tzw. próbny miesiąc jest całkowicie darmowy, a subskrypcję można anulować w dowolnym momencie.
Zdjęcia: HRC, Red Bull Content Pool
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…
Niemiecka technologia spotyka brytyjską elegancję - tak pokrótce można określić nową, limitowaną edycję motocykla BMW M 1000 RR.…
W weekend 23–24 maja Kartodrom Bydgoszcz zamienia się w arenę widowiskowej walki o punkty w…
Milan Pawelec rozpoczyna w ten weekend obronę tytułu motocyklowego mistrza Europy klasy Moto2. Pierwsza runda…